

Diagnozy padały niczym cios za ciosem... Tylko wspólnymi siłami możemy wywalczyć dla Zosieńki lepsze jutro! Pomożesz?
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup wózka inwalidzkiego
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, zakup wózka inwalidzkiego
Fundraiser description
Nie tak wyobrażaliśmy sobie dzieciństwo naszej Kruszynki. Marzyliśmy, by było pełne beztroski, zabaw i śmiechu… Los zdecydował jednak inaczej: codzienność Zosi kręci się wokół niekończących się wizyt u specjalistów, operacji oraz rehabilitacji…
Nasza córeczka urodziła się 6 lipca 2022 roku. I właściwie od pierwszego dnia na świecie walczy i cierpi… Jest małym, niczego jeszcze nieświadomym wojownikiem. Lista jej chorób i zaburzeń jest bardzo długa...

W pierwszej dobie życia przeszła operację zamknięcia rozszczepu kręgosłupa i przepukliny pępowinowej. Po trzech tygodniach z powodu narastającego wodogłowia została wszczepiona zastawka komorowo-otrzewniowa.
Rozszczep kręgosłupa wpłynął na powstanie wad współistniejących takich jak stopa końsko-szpotawa oraz pęcherz neurogenny. U Zosieńki stwierdzono także zespół Arnolda Chiariego. Kolejne diagnozy padały jedna za drugą – niczym cios za ciosem.
Mijają kolejne tygodnie, miesiące, latami a choroby Zosi wciąż uniemożliwiają jej prawidłowe funkcjonowanie. Regularnie jeździmy do specjalistów i walczymy o jej codzienność. Brakuje nam już środków, a przyszłość maluje przed nami długie i kręte drogi. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za całą dotychczasową pomoc. Niestety, walka Zosi wciąż trwa i nadal potrzebuje wsparcia…

Przed naszą córeczką dwie operacje nóżek oraz kontynuacja rehabilitacji. Dodatkowo tak jak wszystkie dzieci w jej wieku Zosieńka rośnie bardzo szybko. Jej dotychczasowy wózek stał się dla niej o wiele za mały. Niezbędny jest zakup nowego... Tylko on zastąpi naszej Iskierce nóżki i umożliwi poruszanie się. Niestety, koszty są ogromne, a nam coraz trudniej jest je udźwignąć.
Choroby Zosi atakują z każdego frontu, a złe wiadomości po jej narodzinach spadały na nas jak lawina. Dzisiaj pełni wiary i siły toczymy nieustanną walkę o lepsze jutro córeczki. Tu liczy się czas… To właśnie teraz, gdy Zosieńka jest jeszcze małą dziewczynką – mamy szansę wypracować najwięcej! Za każdy gest wsparcia serdecznie dziękujemy!
Mama Justyna i Tata Kamil