

Diagnozy spadają na Zosię niczym lawina! Nie przechodź obojętnie, wyciągnij pomocną dłoń!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka
Fundraiser description
Gdy Zosia przyszła na świat w 32. tygodniu ciąży, ważyła zaledwie 1800 gramów. Była taka maleńka, delikatna, krucha... Mimo to wierzyliśmy, że z czasem dogoni rówieśników, że dzięki terapii i naszej miłości uda się nam zapewnić jej zdrowie i beztroskie dzieciństwo. Przez chwilę wydawało się, że tak właśnie będzie…
Jednak los miał inne plany. Problemów, zamiast ubywać – wciąż przybywało. Nowe diagnozy pojawiały się jedna po drugiej. Zosia jest w spektrum autyzmu, od trzeciego roku życia korzystała z terapii wspomagających rozwój.

Niestety, później pojawiły się u niej nocne napady, które przyniosły kolejny cios, kolejne rozpoznanie: padaczkę wczesnodziecięcą, obecnie już lekooporną. Ataki pojawiają się często, zwłaszcza po intensywnym, emocjonującym dniu. A my możemy jedynie czuwać nad tym, by Zosieńka była bezpieczna.
Potem przyszła kolejna diagnoza – choroba Leśniowskiego-Crohna. Zosia trafiała do szpitala, cierpiała, a my szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: dlaczego jej organizm sam siebie atakuje? Dziś wiemy, że to nie wszystko… Zaburzenia hormonalne, przedwczesne dojrzewanie, obniżone napięcie mięśniowe, problemy z równowagą. Każdego dnia walczymy, by Zosia mogła funkcjonować jak inne dzieci, by pomimo niepełnosprawności mogła się rozwijać i cieszyć dzieciństwem.

Zosia uczęszcza do szkoły, ma nauczyciela wspomagającego, specjalistyczną opiekę psychologiczną i psychiatryczną, ale potrzebuje więcej – rehabilitacji, terapii, leczenia, badań genetycznych... Koszty są ogromne, a my robimy wszystko, by dać jej szansę na lepsze życie.
Prosimy Was o pomoc – każda złotówka to krok ku przyszłości, w której Zosia nie będzie musiała się bać kolejnych napadów, bólu i ograniczeń. Nie możemy jej zawieść. Wierzymy, że wspólnymi siłami uda się nam wywalczyć dla niej lepsze jutro!
Rodzice Zosi