
Zatrzymać nowotwór... Ratujemy Zosię!
Fundraiser goal: Leczenie wspomagające walkę z nowotworem, dojazdy
The fundraiser includes alternative therapy
Fundraiser goal: Leczenie wspomagające walkę z nowotworem, dojazdy
The fundraiser includes alternative therapy
W imieniu syna Bartosza i jego mamy pragniemy z całego serca podziękować wszystkim darczyńcom za okazane wsparcie finansowe, szczodry gest, okazane serce i wrażliwość. Jesteśmy bardzo wdzięczni za wszystkie wpłaty. Od niskich, do bardzo wysokich kwot.
Składamy podziękowania rodzinie oraz znajomym. Dziękujemy wszystkim dzieciom wpłacającym swoje kieszonkowe, dziękujemy wpłacającym ciężko pracującym, którzy dzielą się swoim - bardzo często niewysokim dochodem. Podziękowania składamy emerytom, rencistom, którym ciężko związać koniec z końcem. Dziękujemy koleżankom Pani Zosi z Technikum Hotelarskiego w Zakopanem, kolegom syna Bartosza, jak również gościom naszej „Willi Zdrój”- i wszystkim niewymienionym. Dziękujemy za dobre, wspaniałe słowa wsparcia. MACIE OGROMNE SERCA !
Na koniec cytat naszej Zosi:
„Byłam przekonana, że mam fantastyczną rodzinę, znajomych, ale nie aż tak, jak pokazały to zbiórka i licytacje. Jestem szczęściarą”
Dobro zawsze wraca do dobrych ludzi ze zdwojoną siłą. Dziękujemy!
Rodzina
________
01.09.2022:
Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam i kolejny raz dziękuję za wsparcie finansowe, modlitwę i wszystkie budujące i motywujące mnie do działania wiadomości.
Pragnę Wam przekazać, że wynik ostatniego badania obrazowego (tomograf komputerowy) z połowy sierpnia br. pokazał cofnięcie się u mnie zmian nowotworowych o około 35-40 %, z czego ja oraz mój lekarz prowadzący bardzo się cieszymy!. Ale od początku.
W połowie maja przeszłam ostrą infekcję, co miało wpływ na przesunięcie drugiego pobytu w klinice holistycznej dopiero na lipiec br. W tym czasie również pojawiły się wyniki badań na chemiowrażliwość (kosztowne, refundowane z zebranych pieniędzy). Wyniki tych badań umożliwiły zastosowanie chemioterapii celowanej, spersonalizowanej i dedykowanej specjalnie dla mnie.
Pomimo tego, że obecny, nowy lek jest agresywny, nie czuję się najgorzej. Jestem po czwartym cyklu tej chemii. Na obecną chwilę stosuję także dietę, suplementy, oraz zioła zgodnie z zaleceniami lekarzy. Następne badanie obrazowe (TK) odbędzie się późną jesienią.
Trzymajcie kciuki za pomyślność dalszego procesu leczenia i wytrwałość w moich działaniach prowadzących do zdrowia.
Zofia Ziaja
