Zofia Redestowicz - main photo

Nie pozwól, by choroby zawładnęły życiem małej Zosi – pomóż!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Zofia Redestowicz, 9 years old
Włocławek, kujawsko-pomorskie
Całościowe zaburzenia rozwojowe, choroby układu krwiotwórczego
Starts on: 23 June 2022
Ends on: 11 February 2026
PLN 4,953
DonateDonated by 119 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0210443
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0210443 Zofia

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Zofia Redestowicz, 9 years old
Włocławek, kujawsko-pomorskie
Całościowe zaburzenia rozwojowe, choroby układu krwiotwórczego
Starts on: 23 June 2022
Ends on: 11 February 2026

Fundraiser description

Jestem mamą prawie 6-letniej Zofii. Rezolutnej i mądrej dziewczynki kochającej zwierzęta. Mamą, która zrobi wszystko dla swojej córeczki, zapuka do każdych drzwi – by tylko znaleźć dla niej pomoc! Życie postawiło nam pod nogami wiele kłód, jednak nie poddamy się. Przezwyciężymy wszystkie trudności, dla niej… Sytuacja, w której znalazła się cała nasza rodzina to walka, której po prostu nie możemy przegrać!

Zosia zawsze odstawała od grupy dzieci z którymi dorastała. Rozwijała się wolniej, później postawiła swoje pierwsze kroki, później wypowiedziała pierwsze słowa. Próbowaliśmy pomocy zewsząd, aby sprawdzić, w czym jest problem. 

Zofia Redestowicz

Dopiero w tym roku udało nam się po wielkokrotnych wycieczkach do specjalistów zdiagnozować córkę. Zosią jest w spektrum autyzmu, ma zaburzenia sensoryczne, potrzebuje pomocy logopedycznej, zajęć TUS oraz terapii Tomatisa. Czy to koniec problemów naszej córeczki? Niestety, życie przygotowało dla nas jeszcze jedną niespodziankę…

W zeszłym roku usłyszeliśmy jeszcze gorszą diagnozę. U Zosi rozpoznano rzadką chorobę nowotworową - mastocytozę. W związku z chorobą musimy mieć zawsze przy sobie adrenalinę i kontrolować zmiany skórne na ciele. Każde zaniedbanie może prowadzić do tragicznych skutków...

Co miesiąc na terapie i zajęcia córki wydajemy około 1200 zł. Oboje z mężem pracujemy, mamy jeszcze jedno dziecko. Nasze oszczędności przestają wystarczać. Na wszystkie wizyty lekarskie musimy jeździć prywatnie ze względu na długi czas oczekiwania. A my musimy zapewnić jej jak najlepszą przyszłość!

Czujemy niesprawiedliwość losu, ale nie poddajemy się, walczymy do końca. Mimo tego ogromnego zmęczenia, przy życiu wciąż trzyma nas nadzieja, że kiedyś przyjdzie ten dzień, gdy nasza córeczka po prostu będzie bezpieczna i szczęśliwa!

Rodzice Zosi

Select a tag
Sort by