
U Zuzi zdiagnozowano wrodzoną wadę oczu! Walczymy o wzrok ukochanej córeczki...
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, zakup okularów
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
3 monthly supportersYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymoushas been supporting for 4 months
- Anonymoushas been supporting for 2 months
- ❤️started monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, pogłębiona diagnostyka, zakup okularów
Fundraiser description
Dokładnie 30 października 2025 roku przywitaliśmy na świecie naszą córeczkę – Zuzię. Naszym największym marzeniem było, by malutka była zdrowa, niestety tak się nie stało. Zuzia urodziła się ze wrodzoną wadą oczek!
Lekarze zdiagnozowali szczelinę tęczówki i szczelinę tarczy nerwu II obu oczu! Później okazało się, że ma również oczopląs... Córeczka potrzebuje pomocy specjalistów oraz różnych rehabilitacji, by móc zawalczyć o swoją lepszą przyszłość! Musimy walczyć o to, żeby Zuzia nie straciła całkiem wzroku.
Po wizycie w gabinecie leczenia chorób oczu dowiedzieliśmy się, że jest szansa na to, aby Zuzia przeszła operację zeza! Niestety jak każdy zabieg wiąże się z ryzykiem oraz długim leczeniem i na razie nie wiemy, kiedy się odbędzie, ale musimy wierzyć, że się uda.
Kolejna kilkudniowa wizyta z panią doktor ma się odbyć w kwietniu 2027 roku, gdy Zuzia będzie miała półtora roku. Wtedy pani doktor będzie się przyglądać jej uważnie i zdecyduje, jak ma być przeprowadzona pierwsza operacja oka.

Wiemy, że samej choroby nie da się wyleczyć, lecz można ją blokować po to, by Zuzia nie straciła wzroku zupełnie. Dlatego córeczka dalej uczęszcza na rehabilitację i walczy, by zobaczyć nasze twarze. Jednak nie uda się jej to bez wsparcia.
Córeczka ma też refluks oraz problemy z jedzeniem z butelki. Potrzebuję stałej opieki, ale sam koszt mleka i wizyt u specjalistów wykańcza nasz budżet domowy. Nawet koszty dojazdów na rehabilitację są ogromne! Dziękujemy za Wasze wsparcie, które otrzymaliśmy w poprzednim etapie zbiórki. Niestety, nasza walka to nie sprint, a prawdziwy maraton...
Jako rodzice chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, by Zuzia mogła patrzeć na świat w pełni – widzieć nasze twarze, kolory, kształty, by mogła się rozwijać tak, jak inne dzieci. Dlatego znów musimy prosić o pomoc dla naszej Zuzanki! Każdy gest jest dla nas niezwykle cenny!
Rodzice Zuzi