

Anton pochodzi z Ukrainy, ma 26 lat, nowotwór który zabija i jedyna szansa na ratunek!
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne w klinice w Turcji
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne w klinice w Turcji
Fundraiser description
Pochodzę z Ukrainy. Do kliniki Turkish Medical Park trafiłem na leczenie złożonej choroby, przeszłam kurs najsilniejszej chemioterapii i czekam na przeszczep szpiku kostnego. Ze względu na to, że w moim rodzinnym kraju trwa wojna, nie ma możliwości opłacenia przeszczepu. Moja rodzina i ja zwracamy się do Was o pomoc!

Jeśli myślisz, że jesteś młody, więc nic złego nie może Cię spotkać, jeśli jesteś pewien, że zdrowie to coś, co w tym wieku po prostu się należy, to jesteś w błędzie. Anton ma tylko 26 lat, do tej pory był silnym, wysportowanym mężczyzną. W jednej chwili zmieniło się wszystko! Mówi się, że zdrowy człowiek ma wiele marzeń, a chory tylko jedno. Anton marzy, by wygrać z jedną z najniebezpieczniejszych chorób – ostrą białaczką limfoblastyczną!
Jak żyć kiedy twoje plany legły w gruzach, kiedy nadzieja, to wszystko, co ci zostało, kiedy pasja to tylko wspomnienie i gdy żal odbiera serce do walki. Całe życie Antona do momentu rozpoznania nowotworu toczyło się wokół tańca!
Pochodzimy z Fastowa na Ukrainie. Gdy Anton miał 4 lata, rodzice zaprowadzili go do koła tańca ludowego, gdzie przez 16 lat zdobywał taneczne szlify. Całe dzieciństwo i okres dojrzewania spędził na scenie, a jego upór i talent sprawił, że stał się solistą w zespole. Oczywiście cały czas chodził do szkoły i skończył politologię na Ukraińsko-Polskiej Wyższej Szkole Humanistycznej. Anton nieustannie był w ruchu! Nigdy nie widzieliśmy go poważnie chorego, więc całkowicie straciliśmy czujność! Gdy z dnia na dzień zaczął tracić siły, każdy myślał, że to osłabienie.

Kiedy stan osłabienia się przeciągał, Anton zrobił podstawowe badania krwi. Wyniki wzbudziły niepokój – znacznie podwyższony stan leukocytów. Lekarze wiedzieli, że w organizmie dzieje się coś złego, ale trzeba było znaleźć przyczynę!
Kolejne dokładniejsze badania pozwoliły postawić diagnozę – ostra białaczka limfoblastyczna. Szok, totalne załamanie i mnóstwo pytań na które nie ma odpowiedzi. Kolejnym ciosem dla Antona był fakt, że nikt z rodziny nie może zostać dawcą szpiku kostnego. Dlatego, aby zapewnić mu jak najlepsze leczenie, znaleźliśmy klinikę w Turcji, gdzie Anton musi przejść chemioterapię, a następnie przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy. Wszystko jednak ma swoją cenę. Chemioterapia została wyceniona na 30 tysięcy dolarów.
Dla naszej rodziny jest to kwota przerażająca! Nie mamy takich pieniędzy, a to jedyna nadzieja na to, by ocalić życie Antona. Jeśli nie uzbieramy pełnej kwoty, nie będzie dla niego szans. Choroba nie zaczeka, zniszczy jego życie w chwili, kiedy powinno się rozwijać.
Dość już czasu przepłakaliśmy – teraz musimy działać, bo kolejnej szansy nie będzie, dlatego błagamy Was o pomoc i ratunek
Rodzina