Fundraiser finished
Antoni Babik - main photo

❗️Pomocy❗️Serduszko Antosia znów w niebezpieczeństwie...

Fundraiser goal: nierefundowana operacja wady serca, konsultacje medyczne

Fundraiser organizer:
Antoni Babik, 6 years old
Gdańsk, pomorskie
Atrezja zastawki tętnicy płucnej z ubytkiem międzykomorowym i MAPCA’s
Starts on: 26 May 2021
Ends on: 12 January 2022
PLN 98,434(92.53%)
Donated by 1403 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0059212 Antoni

Fundraiser goal: nierefundowana operacja wady serca, konsultacje medyczne

Fundraiser organizer:
Antoni Babik, 6 years old
Gdańsk, pomorskie
Atrezja zastawki tętnicy płucnej z ubytkiem międzykomorowym i MAPCA’s
Starts on: 26 May 2021
Ends on: 12 January 2022

Fundraiser description

Czasem czujemy się jak na rollercoasterze - w jednej chwili cieszymy się stabilnym stanem serduszka Antosia, a w kolejnej otrzymujemy informację, że operacja musi zostać przeprowadzona natychmiast.

Od ostatniej operacji serduszka Antosia zaraz minie rok. Wszystko toczy się zgodnie z tym, co przewidzieli lekarze. Wada znów daje o sobie znać… Każdego dnia obserwujemy, jak nasz synek traci siły. Oddech staje się coraz cięższy, sine paluszki, okolice oczu i ust to już codzienność. Z rosnącym lękiem mierzymy saturacje, która z upływem czasu systematycznie spada. W czerwcu Antoś przejdzie cewnikowanie serca w Gdańsku i na podstawie tych badań szpital w Rzymie odpowie na najważniejsze pytanie: ile zostało czasu do drugiej operacji. Jedno nie ulega wątpliwości: przed nami kolejna wyprawa, kolejna operacja i nadzieja na zdrowie. 

Antoni Babik

Na pierwszą podróż po zdrowie Antosia czekaliśmy pełni napięcia i nadziei. Wreszcie mieliśmy szansę zawalczyć o naszego synka. Pandemia pokrzyżowała nam wiele planów, przesuwała terminy, ale gdy tylko ruszyły loty zagraniczne, byliśmy gotowi do drogi. Po wstępnych badaniach włoscy specjaliści byli w szoku, że przyjechaliśmy do szpitala z domu, bo dzieci z podobnymi wynikami saturacji, pozostawały na oddziałach na obserwacji. 

Operacja została zaplanowana na następny dzień, Antek pozostał w gotowości na OIOM-ie... Zdążyliśmy opuścić szpital, a kilkadziesiąt minut później dostaliśmy telefon, że operacja musi zostać przeprowadzona jeszcze tego samego dnia. Antoś nie mógł dłużej czekać! Zaczęła się walka o życie! To było porażające - właściwie nikt z nas nie zdawał sobie sprawy jak poważna jest sytuacja. Zabieg w ubiegłym roku trwał 4 godziny. Każda z nich zdawała się dłużyć w nieskończoność. Teraz czeka nas co najmniej 12-godzinna operacja. Czas trwania jest przerażający, ta myśl dosłownie paraliżuje. Przed włoskimi lekarzami poważne wyzwanie - korekta wady, całkowita zmiana przepływu krwi, poprawa wydolności serca, która ma zapewnić naszemu synkowi bezpieczeństwo. 

Antoni Babik

Zdrowie Antosia to marzenie, za które musimy zapłacić wysoką cenę. Wciąż czekamy na ostateczny kosztorys z kliniki. Wiemy, że przed nami kolejne wyzwanie, bo musimy zebrać kwotę, która na ten moment zdaje się zupełnie nieosiągalna. Dzięki Waszej pomocy w ostatniej zbiórce Antoś mógł przejść przez pierwszy etap operacji, a teraz wracamy z naszą prośbą. Drugi etap operacji jest dużo bardziej skomplikowany i zapewne kosztowny. Wierzymy, że dzięki Wam możemy stanąć do nierównej walki i wygrać życie Antosia. 

Włoska klinika czeka na wyniki badań, po których wskaże nam ostateczną datę zabiegu, na którą musimy być gotowi. Wiemy, że to jedyne miejsce, w którym specjaliści dobrze znają serduszko synka i potrafią radzić sobie w najtrudniejszych przypadkach. To poczucie bezpieczeństwa jest dla nas niezwykle ważne, bo choroba Antosia jest nieprzewidywalna… 

Życie i choroba Antosia pokazały nam, że niczego nie możemy być pewni. Chcemy wiedzieć tylko tyle, że w krytycznej sytuacji, gdy musimy walczyć o przyszłość naszego synka możemy na Was liczyć, że pomożecie nam zdobyć to, co da Antosiowi szansę na zupełnie nowy początek, a dla nas będzie oznaczało koniec strachu o przyszłość. To serce ma szansę bić. To serce można uratować, pod warunkiem, że wyciągniesz do nas pomocną dłoń.

O niczym nie marzymy bardziej niż o tym, by uśmiech naszego synka nie znikał w momencie, gdy pokona samodzielnie kilka kroków. By duszności nie odbierały mu sił, a spadające saturacje nie oznaczały kolejnej wizyty w szpitalu. By Antoś mógł rosnąć z daleka od szpitalnej sali i specjalistycznej aparatury. Dla tego poczucia, że wszystko będzie dobrze jesteśmy w stanie zrobić wiele, ale tylko z Waszą pomocą, możemy wygrać. 

#DrużynaAntosia

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 9
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Antoni Babik still needs your help.

DonateDonate