Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Tylko nierefundowany lek może ocalić Kacperka❗️Krytycznie mało czasu!

Kacper Figlewski
Fundraiser finished

Tylko nierefundowany lek może ocalić Kacperka❗️Krytycznie mało czasu!

Fundraiser goal:

Zakup nierefundowanego leku w walce o życie

Fundraiser organizer: Fundacja KAWAŁEK NIEBA
Kacper Figlewski, 7 years old
Brodnica, kujawsko-pomorskie
Wznowa ostrej białaczki limfoblastycznej
Starts on: 14 October 2021
Ends on: 01 March 2022

Fundraiser description

PILNE! Mamy czas do końca października, by ocalić życie Kacperka!

Jesteśmy w szpitalu. Tym razem jest trudniej. Wiedzieliśmy już, co nas czeka… Horror walki o życia na onkologicznym ringu, ściany szpitala przesiąknięte strachem rodziców i bólem dzieci, ledwno widoczna nadzieja, której rozpaczliwie trzeba się uczepić, by to wszystko przetrwać… 

Potwór wrócił! Kacperek ma dziś 6 lat. Zachorował na ostrą białaczkę limfoblastyczną w 2018 roku, gdy był zaledwie 2,5-letnim brzdącem. Nowotwór odebrał mu dzieciństwo… W swoim krótkim życiu tak wiele przeszedł… Długie leczenie chemioterapią było okrutnie ciężkie, ale Kacperek wygrał! 

Staraliśmy się odbudować to, co zabrała choroba, chociaż po części. Pozostawały wizyty kontrolne, zawsze poprzedzone strachem, czy na pewno wszystko jest dobrze. I było, do czasu…

Kacper Figlewski

17 lipca w szpitalu w Bydgoszczy, gdzie synek był do tej pory leczony, kontrolne wyniki krwi pokazały coś niepokojącego. Okazało się, że we krwi znów są komórki nowotworowe! Na domiar złego zaatakowały też węzeł chłonny na szyi. Doszły bóle nóżek – wszystko było tak samo, jak za pierwszy razem. Szok…

Biopsja szpiku potwierdziła najgorsze. Diagnoza była jednoznaczna – WZNOWA! Szpik zajęty w ponad 88% przez komórki nowotworowe! Los znów wymierzył nam cios, po którym tak trudno się podnieść, by walczyć dalej. Czy jest jednak jakieś inne wyjście? Nie ma, wszystko zaczyna się od nowa! Kacperek musi nałożyć zbroję rycerza i stanąć do kolejnej walki o swoje życie, choć jest taki mały… Będziemy trwać przy jego boku, bo choćbyśmy chcieli wziąć jego chorobę na siebie, to niemożliwe…

Synek jest już po 3 blokach chemii, o wiele silniejszej, niż za pierwszym razem. Sterydy, kroplówki, przetaczanie płytek krwi, osocza, różne powikłania… Kacperek zmaga się z zapaleniem jamy ustnej, jego błony śluzowe są poparzone przez chemię. Cierpi, ale się nie poddaje… 

Kacper Figlewski

Już raz Kacperek zwyciężył białaczkę. Musimy wierzyć, że i tym razem tak będzie! Walczymy o życie, szansę na powrót do domu, na codzienność bez szpitala, chemii, bez cierpienia i łez, bez strachu, że to koniec...

Jako rodzice zwracamy się do Was o pomoc. Jest trudniej, znacznie trudniej… Prawdę mówiąc, teraz jesteśmy na przegranej pozycji. Walka jest nierówna, przeciwnik o wiele silniejszy! Potrzebujemy ogromnej kwoty na nierefundowany lek, który jest ostatnią nadzieją naszego dzielnego wojownika…

Kacperka czeka przeszczep szpiku, a przed nim konieczne są dwa cykle leczenia, co wiąże się z ogromnymi kosztami, a te jeszcze prawdopodobnie wzrosną...

Z całego serca błagamy wszystkich o pomoc! Mamy bardzo mało czasu. Jeśli w ogóle możemy marzyć o pokonaniu nowotworu, musimy zdążyć zebrać te kolosalne pieniądze na zakup leku ratującego życie!

Całą rodzinę, wszystkich znajomych bliższych i dalszych, ale przede wszystkim nieznajomych, których poruszy los naszego wojownika; Was wszystkich, którzy to czytają – BŁAGAMY o pomoc! Musimy wierzyć, że nam się uda. Kacperek tak bardzo chce żyć! Nie zasłużył na to wszystko…

Rodzice

Follow important fundraisers