Fundraiser finished
Kamilek Dziurdziński - main photo

Kamilek w objęciach nowotworu❗️ Tylko leczenie w Rzymie daje nadzieję!

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, kontynuacja leczenia w klinice w Rzymie

Fundraiser started by:
Kamilek Dziurdziński, 6 years old
Lubnów, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy rdzenia kręgowego i nerwów czaszkowych
Starts on: 10 March 2022
Ends on: 30 September 2022
PLN 663,805(100.76%)
Donated by 22321 people

Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, kontynuacja leczenia w klinice w Rzymie

Fundraiser started by:
Kamilek Dziurdziński, 6 years old
Lubnów, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy rdzenia kręgowego i nerwów czaszkowych
Starts on: 10 March 2022
Ends on: 30 September 2022

Fundraiser description

On umiera! Tracimy nasze dziecko, wiedząc, że wciąż jest nadzieja! Kamilek ma tylko półtora roczku – to nasz kochany synek, który od kilku tygodnie żyje z wyrokiem śmierci! W Polsce nie ma już dla niego żadnej nadziei. Lekarze proponują nam hospicjum i czekanie na śmierć! Cudem dotarliśmy do kliniki w Rzymie! Tam padły słowa, których trzymamy się ze wszystkich sił – Wasz synek ma szanse, ale musicie być u nas najwcześniej, jak się da, najlepiej w ciągu 72 godzin! 

Od maja 2021 roku zaczęły się problemy. Chodziliśmy z maluszkiem na wizyty prywatne oraz na NFZ. Diagnoza była jedna i powtarzana przez wielu specjalistów: zapalnie jelit i problemy z gazami. W Lipcowy wieczór 17 lipca Kamil zwymiotował i opróżnił jelita w bardzo dużej ilości a jego dziecięce nóżki przestały funkcjonować i pojawiła się bardzo wysoka gorączka. Pojechaliśmy na pogotowie, a tam postawili diagnozę grypopodobnych dolegliwości i zapewnili, że to przejdzie i wszystko będzie dobrze. Wróciliśmy do domu spokojni i z zapewnieniem, że nic wielkiego się nie dzieje. W poniedziałek 19 lipca Kamil nie mógł usiąść samodzielnie, a co gorsza rączki również przestały być aktywne. Wtedy już wiedzieliśmy, że coś dzieje się niepokojącego z naszym aniołkiem.

Kamil Dziurdziński

Natychmiast skierowaliśmy się do szpitala dziecięcego, a tam zrobiony został tomograf. Pewnie już możecie się domyślić, że od lekarzy i tym razem nic nie usłyszeliśmy. Przetransportowano Kamilka do szpitala pediatrycznego, gdzie następnego dnia na podstawie wyników badań postawiono diagnozę : zapalenie rdzenia kręgowego. 

Zostało podjęte leczenie w tym konkretnym kierunku przez następne 3 tygodnie, lecz lekarze nie uzyskali takich postępów, jakich się spodziewali. Te trzy tygodnie straliciliśmy bezpowrotnie, lecząc Kamilka w zupełnie innym kierunku. Kamilek stopniowo zaczął ruszać rączkami i palcami u stóp, ale to było za mało.

W końcu zostaliśmy skierowani do Warszawy do kliniki. Warszawscy lekarze uznali, że konieczne jest zrobienie biopsji na widocznym w wynikach badań guzie. Po tygodniu czekania dostaliśmy wyrok – guz śródrdzeniowy!C3-L2. Jest to nieoperacyjny nowotwór złośliwy  rdzenia kręgowego, nerwów czaszkowych i innych części centralnego systemu nerwowego. Tego samego dnia wypisano nas do domu. Ze śmiertelną diagnozą w ręce, ze łzami w oczach i przerażonym dzieckiem na rękach. Świat przestał mieć znaczenie. Nie wiedzieliśmy co teraz, jak mamy dalej żyć wiedząc, że Zycie Kamilka się kończy… Tak ogromnego bólu może doświadczyć tylko rodzic dziecka, na które czeka śmierć.

Kamil Dziurdziński

Stawiliśmy się do kliniki w Katowicach I według lekarzy z tamtejszej kliniki mamy zgodzić się na chemię, mimo że mówią nam, że nasz malutki Kamil tego nie przetrwa… Rozkładając ręce, zaproponowali nam hospicjum. Nie będą walczyć o nasze dziecko, nie będą leczyć!

Dzięki Wam i ogromnej mobilizacji, udało się wyjechać do Rzymu i rozpocząć walkę o życie naszego dziecka! Pierwszą bitwę wygraliśmy ale nowotwór wciąż jest aktywny w organizmie naszego synka!

Chcemy dalej walczyć o jego dopiero, co rozpoczęte życie. Lekarze z kliniki w Rzymie potrafią nam pomóc w ratowaniu życia Kamila – tylko oni chcę kontynuować leczenie, a my nie możemy stracić tej szansy na uratowanie dziecka! Niestety koszty są bardzo duże i nie stać nas na opłacenie leczenia. Błagamy Was o pomoc. 

Rodzice Kamisia

––––––––

Licytacje dla Kamilka (opens a new tab)

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100

    Wiara i walka a ja sercem i wiara jestem z małym...

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

    ♥️♥️♥️

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 29

Kamilek Dziurdziński is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate