

Martyna Niwald-Grotowska, 37 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Pomóż w walce o życie Martyny!
2 miesiące po urodzeniu synka dowiedziałam się, że rak powrócił i dał przerzuty do płuca… Trzymałam upragnione dziecko na rękach z myślą, że nie wiem, jak długo będzie mi dane być mamą… Błagam, pomóż mi! Nie wyobrażam sobie, żeby mój synek został bez mamy…
Wszystko zaczęło się w 2020 roku. Wyczułam guzka w piersi i szybko udałam się do lekarza. Tam usłyszałam diagnozę: złośliwy rak piersi. Trójujemny… Przeszłam ciężką drogę – chemioterapia, mastektomia obu piersi...
Zakończyłam leczenie, zaczęłam układać swoje życie na nowo. Zmieniłam pracę, udzielałam się jako wolontariuszka, podróżowałam i spędzałam czas z bliskimi. W styczniu tego roku spełniłam swoje największe marzenie – zostałam mamą.
Gdy mój synek skończył 2 miesiące wykonałam kontrolne, cykliczne badania. Wyniki sprawiły, że zrobiło mi się ciemno przed oczami – przerzuty do płuca… Patrzyłam na swoje upragnione dziecko i wiedziałam, że muszę działać. Przecież jestem mamą, muszę żyć!
Każde wsparcie to dla mnie ogromna pomoc, za którą z całego serca dziękuję!