Your browser is out-of-date and some of the website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Oliwier ma nowotwór i walczy o życie❗️Potrzebna PILNA pomoc, by uratować maleństwo!

Oliwier Rzeźniczak
Urgent!

Oliwier ma nowotwór i walczy o życie❗️Potrzebna PILNA pomoc, by uratować maleństwo!

Donate via text

to 75365
Text 0182360
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Operacja i kontynuacja leczenia onkologicznego Oliwierka oraz pobyt w Izraelu

Fundraiser organiser: Fundacja Siepomaga
Oliwier Rzeźniczak, 11 months old
Oleśnica, dolnośląskie
Złośliwy guz wątroby MRT (malignant rhabdoid tumor) z przerzutami do płuc
Starts on: 03 May 2022
Ends on: 05 September 2022

Fundraiser description

BARDZO PILNE! Moje jedyne dziecko jest śmiertelnie chore, a ja bez pomocy nie jestem w stanie go uratować... Oliwierek, mój synek, mierzy się ze złośliwym nowotworem wątroby, pojawiły się też przerzuty na płuckach... Leczenie jednak działa, a ja patrzę na uśmiech mojego synka i widzę, jaki jest silny - wiem, że ma szansę pokonać tę chorobę... Bardzo proszę o pomoc, by Oliwierek mógł żyć!

Dla tych, którzy nie znają jeszcze naszej historii... Kiedy zostałam mamą, byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie. To miłość, jakiej nie da się opisać słowami - mój synek jest dla mnie wszystkim... Wiedziałam, że od tej pory będziemy mieć siebie. Nie sądziłam, że za chwilę naszemu szczęściu i życiu mojego dziecka zagrozi straszna choroba - nowotwór...

Oliwier Rzeźniczak

Na początku roku zrobiłam synkowi badania kontrolne. Ich wyniki zaniepokoiły mnie... Trafiliśmy do szpitala, tam lekarze wykonali Oliwierkowi kolejne badania. Diagnoza sprawiła, że po prostu skończył się mój świat... Nowotwór - bardzo rzadko występujący guz wątroby. Kolejne wieści były po prostu druzgocące... Choruje na niego niewiele dzieci, śmiertelność jest wysoka, rokowania złe.

Moment po diagnozie był najgorszy w moim życiu... Rozpacz, łzy. Wiedziałam, że nie mogę jednak się poddać, muszę walczyć o życie mojego synka. Nikt i nic nie jest ważniejsze od niego. Dzięki poprzedniej zbiórce udało nam się wyjechać do szpitala w Izraelu, gdzie jesteśmy do dzisiaj. Oliwier jest w najlepszych rękach - tu ma największą szansę, by pokonać nowotwór... A w walce o najwyższą wartość, jaką jest życie dziecka, liczy się każdy procent szans.

Niestety na początku dostaliśm kolejny cios od losu - przerzuty na płuckach... Jak się okazało z wyników badań, jest to jeszcze rzadsza odmiana nowotworu wątroby niż sądziliśmy. Na szczęście wdrożone leczenie działa. Zmiany przestały rosnąć, a po ostatnim tomografie lekarze zaobserwowali, że się zmniejszają! To utwierdziło ich w przekonaniu, że proces leczenia przynosi efekty. Sama zmiana w wątrobie również ulega zmniejszeniu. Przed nami kolejne podanie chemii i badania - jeśli wyniki będą satysfakcjonujące, synek na dniach zostanie zoperowany.

Oliwier Rzeźniczak

Co dwa dni przekraczamy próg onkologii... Tak trudno patrzeć na ukochane dziecko, takie kruche, bezbronne, podłączone do kroplówki z chemią...  Powoli oswajam się z myślą, że mój syn jest ciężko chory, że ta walka będzie trwała bardzo długo. Trudno to zaakceptować, bo tak zwyczajnie po ludzku nie godzę się na to, co się dzieje. Jednocześnie staram się być spokojna i silna - dla niego. Głęboko wierzę w to, że się uda. Oliwier zadziwia wszystkich swoją siłą. W najtrudniejszych chwilach nie traci uśmiechu... Jest całym moim światem, moim cudem.

Niestety jestem zmuszona po raz kolejny prosić Was o wsparcie, dlatego odważyłam się ponownie otworzyć zbiórkę. Nie jestem w stanie samodzielnie zapewnić kontynuacji leczenia mojemu dziecku. Otrzymałam kosztorys operacji i leczenia onkologicznego - ponad 100 tysięcy dolarów. Jest to kwota, której nie mam możliwości zdobyć, nawet zapożyczając się, co już uczyniłam i nadal czynię... Koszt życia i pobytu w Izraelu są bardzo wysokie. To wszystko mnie przeraża, ale muszę być silna dla Oliwierka. To dla niego jedyna szansa!

Uśmiech synka każdego dnia daje mi siłę do dalszej walki o jego życie. To niesamowicie silny chłopiec. Jest dzielny i bardzo chce żyć. Wierzę, że wspólnie uratujemy Oliwierka, a on będzie mógł wrócić do normalnego życia i cieszyć się swoim dzieciństwem.

Będę wdzięczna za każde, nawet najmniejsze wsparcie i za modlitwę.

Magdalena, mama Oliwierka

***

Fundacja Siepomaga jest w posiadaniu szczegółowej dokumentacji medycznej dziecka. Zebrane środki na leczenie rozliczane są na podstawie faktur i przekazywane bezpośrednio do szpitala w Izraelu.

Donate via text

to 75365
Text 0182360
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers