Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Po przeszczepie płuc walczę o życie. Nie pozwól mi odejść!

Marcin Owsianka
Zbiórka zakończona

Po przeszczepie płuc walczę o życie. Nie pozwól mi odejść!

30 013,00 zł ( 87.07% )
Wsparły 594 osoby
Goal:

Roczne leczenie po przeszczepie płuc

Marcin Owsianka, 25 years
Łukowica, małopolskie
Mukowiscydoza – stan po przeszczepie płuc
Starts at: 27 September 2019
Ends at: 27 February 2020

Previous campaigns:

Marcin Owsianka
20 510,00 zł ( 100.04% )
629 supporters
02.11.2015 - 02.04.2016

Leki po przeszczepie płuc

20 510,00 zł ( 100.04% )

Leki po przeszczepie płuc

Description

Przeszczep płuc to ostateczność – znak, że organizm poniósł porażkę. Mukowiscydoza zniszczyła płuca Marcina szybko i na tyle skutecznie, że groziło mu uduszenie. Kiedy z ust lekarza pada słowo "przeszczep", wiadomo, że gra toczy się o najwyższą stawkę. Marcin przerobił już w swoim krótkim życiu wszystko – strach łzy rozpaczy, poznał smak powolnego umierania na jedną z najbardziej okrutnych chorób.

Drogie leki, niesamowity rygor i odrobina szczęścia – to przepis na życie z mukowiscydozą. Innego wyjścia nie ma, bo kolejny przeszczep nie wchodzi w grę.

Marcin Owsianka

To może być dla niego nowe życie, ale potrzebna jest pomoc. Życie takie jak jego jest niesamowicie delikatne, dlatego trzeba o nie dbać wyjątkowo. Nowe płuca to dar, którego wielu ludzi nie dożyło. Sprawmy, by Marcinowi się udało, by jego życie trwało.

Zanim doszło do przeszczepu płuc, moje życie było prawdziwą męczarnią, bo organizm walczył właściwie sam ze sobą. System immunologiczny dokonywał autodystukcji, a moje ciało trawiły gigantyczne gorączki. Przeszczep płuc był dla mnie jak pierwszy oddech w życiu! Wróciłem do życia!  To, co niektórzy uznają to za zwyczajność i normalność, a ja to traktuję jako luksus. Biorę sterydy codziennie, antybiotyk co 2 dni, oraz leki immunosupresyjne. 1 października, będą już 4 lata walki o każdy oddech. 

Ludzie myślą, że po przeszczepie płuc chory na mukowiscydozę ma już względny spokój. Nic bardziej mylnego! Po przeszczepieniu mój organizm jest właściwie jak kawał lodu na pustyni – narażony na wszelkie ciepło i topnienie – ciekawa metafora, ale tak właśnie jest, Zaraz po operacji, miałem kolejny zabieg, który dał mi odetchnąć tylko na rok, potem kolejny w 2017 i 2019 roku. Gdyby nie góry leków i ciągłe zabiegi, polipy, które rosną w moim oranizmie, dawno bym już był skazany na respirator! Wiem, że pewnego dnia i tak do tego dojdzie.

Operacje usunięcia polipów mam średnio co pół roku, a z każdą kolejną tracę wzrok, gorzej widzę, oraz nie czuję zapachów, oraz smaków – przez co nie mam apetytu…

Nie mogę przytyć ani kupić specjalnych odżywek, bo wtedy nie wystarczy mi środków na leki!

Dobrze, że moja dziewczyna pracuje, bo tak to ja bym był cały czas na utrzymaniu rodziców. A co to za życie – wegetacja? Wegetowałem blisko 20 lat, od czterech lat tak naprawdę żyję i uczę się życia na nowo. Małe obowiązki, takie jak zamontowanie kuchennej baterii kuchennej, stają się wyzwaniem i wielką przygodą. 

Marcin Owsianka

W maju bieżącego roku miałem usuwane polipy, a  przed przeszczepem usuwanie 6 zębów. Dosłownie co chwilę trzeba coś naprawiać, bym w ogóle mógł żyć. 

To może być dla mnie nowe życie, ale potrzebna jest pomoc. Życie takie jak moje jest niesamowicie delikatne, dlatego trzeba o nie dbać wyjątkowo. Nowe płuca to dar, którego wielu ludzi nie dożyło. Pomóż mi zachować życie, które dopiero co odzyskałem i które może się skończyć w każdej chwili 

Marcin

30 013,00 zł ( 87.07% )
Wsparły 594 osoby

Follow important campaigns