Monika Margasińska - main photo

Ból wrócił, a ja znów muszę walczyć... Proszę, pomóż mi!

Fundraiser goal: Koszty leczenia, fizjoterapii, wsparcia specjalistycznego

Fundraiser started by:
Monika Margasińska, 25 years old
Rybnik, śląskie
Mukowiscydoza i szereg chorób współistniejących, endometrioza, adenomioza, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, stan po operacji usunięcia endometriozy
Starts on: 13 January 2026
Ends on: 13 April 2026
PLN 6,677(39.23%)
Still needed: PLN 10,345
DonateDonated by 166 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0086637
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0086637 Monika

4 Regular Donors

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Monika a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 3 months
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation
  • Anonymous
    Anonymousstarted monthly donation

Fundraiser goal: Koszty leczenia, fizjoterapii, wsparcia specjalistycznego

Fundraiser started by:
Monika Margasińska, 25 years old
Rybnik, śląskie
Mukowiscydoza i szereg chorób współistniejących, endometrioza, adenomioza, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, przewlekła niewydolność żył miednicy mniejszej, stan po operacji usunięcia endometriozy
Starts on: 13 January 2026
Ends on: 13 April 2026

Fundraiser description

Jeszcze niedawno miałam nadzieję, że najgorsze jest już za mną. Przeszłam bardzo rozległą operację endometriozy – jedną z najtrudniejszych w moim życiu. Usunięto macicę, jajowody, szyjkę macicy, otrzewną, zmiany z zatoki Douglasa, zrosty z pęcherza oraz zajęte endometriozą więzadła krzyżowo-maciczne. Wyniki histopatologiczne potwierdziły bardzo zaawansowane stadium choroby.

Wiedziałam, że rekonwalescencja będzie długa i bolesna. Wiedziałam też, że endometrioza to choroba przewlekła. Ale bardzo chciałam wierzyć, że po tej operacji ból wreszcie da mi odetchnąć. Niestety, problemy wróciły.

Od pewnego czasu ponownie zmagam się z silnymi bólami w obrębie miednicy mniejszej. Brzuch puchnie jak balon, pojawiają się dolegliwości jelitowe, potężny ból przy wypróżnianiu, uczucie rozpierania, a także nasilające się bóle kręgosłupa. To ból, który potrafi sparaliżować całe ciało i odebrać możliwość normalnego funkcjonowania.

Monika Margasińska

Znów każdy dzień to walka – o wstanie z łóżka, o wykonanie podstawowych czynności, o bycie obecną mamą dla mojej córeczki.

Z mukowiscydozą żyję od niemowlęctwa. To choroba, która wielokrotnie stawiała mnie na granicy życia i śmierci, ale dzięki wsparciu ludzi o wielkich sercach mogłam rozpocząć leczenie przyczynowe, które dziś jest refundowane i pozwoliło mi spełnić marzenie o macierzyństwie.

Mimo to mukowiscydoza to wciąż codzienna rehabilitacja, inhalacje, kontrola parametrów zdrowotnych i stałe koszty, których nie da się uniknąć, bo nie wszystko przy mukowiscydozie jest refundowane. Do tego doszła endometrioza – choroba równie bezwzględna, wyniszczająca i nieprzewidywalna, a także kosztowna. 

Monika Margasińska

Obecnie pilnie potrzebuję: dalszego leczenia i stałej kontroli specjalistycznej, intensywnej, regularnej fizjoterapii uroginekologicznej, terapii przeciwbólowych i wspierających, zakupu nierefundowanych sensorów i sprzętu medycznego niezbędnego do monitorowania stanu zdrowia oraz wsparcia dietetycznego i leczenia przeciwzapalnego

Większość tych elementów nie jest refundowana. A bez nich nie mam szans na zahamowanie pogarszania się stanu zdrowia i utrzymanie choć minimalnej jakości życia. Dlatego nie proszę o luksus. Proszę o szansę na życie bez ciągłego bólu. O możliwość bycia mamą, która ma siłę przytulić swoje dziecko, pobawić się z nim, wyjść na spacer – zamiast leżeć zgiętą z bólu.

To nie jest jednorazowa walka. To długodystansowy maraton z chorobami przewlekłymi, które nie odpuszczają. Ale wiem jedno – bez pomocy nie dam rady. Jeśli możesz, wesprzyj moją zbiórkę. Jeśli nie możesz – udostępnij ją dalej. Każda złotówka, każde dobre słowo, każdy gest wsparcia ma ogromne znaczenie.

Dziękuję z całego serca, że jesteście ze mną w tej walce.

Monika Margasińska

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Marek
    Marek
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Michał Sitarz
    PLN 10