
Czas nie jest po naszej stronie... Pomóż ocalić serduszko Antosia!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Donate every monthFundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
Fundraiser description
Nie tak miał wyglądać dzień, w którym mieliśmy po raz pierwszy spojrzeć w oczy naszemu synkowi. Ciąża przebiegała spokojnie, pełna nadziei, planów, cichej radości oraz wiary, że los jest po naszej stronie.
Wszystko runęło w 29. tygodniu, gdy usłyszeliśmy diagnozę, która zatrzymała czas. Poważne, śmiertelnie niebezpieczne wady serca sprawiły, że zamiast myśleć o ubrankach, zaczęliśmy walczyć z paraliżującym strachem. Każde kolejne badanie przynosiło ogromny niepokój, zanim jeszcze zdążyliśmy przywitać Antosia na świecie.
Lekarze nie pozostawili złudzeń, przed naszym synkiem długa, bolesna droga pełna operacji, szpitalnych sal oraz nieustannej niepewności. Niedawno wróciliśmy ze szpitala w Katowicach, czekając na decyzje, które zaważą na całym jego życiu.

Zmiana szpitala referencyjnego na placówkę oddaloną setki kilometrów oznacza ogromne koszty, ponieważ każda podróż wymaga prywatnego transportu. Antoś może zostać zakwalifikowany do pilnej operacji, a jeśli decyzja nie zapadnie na czas, jego nazwisko trafi na listę oczekujących na przeszczep serca.
Lista specjalistów nie ma końca, a czas oczekiwania zmusza nas do prywatnych wizyt oraz badań, które ratują zdrowie, lecz rujnują domowy budżet. Po operacji nasz synek będzie musiał uczyć się wszystkiego od nowa, chodzenia, funkcjonowania, życia bez bólu. Rehabilitacja stanie się codziennością, a jej koszt przekracza nasze możliwości. Widzimy nasze dziecko, które już teraz toczy najważniejszą walkę.
Prosimy o pomoc, ponieważ sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego ciężaru. Każda wpłata to krok bliżej do ratowania serca Antosia oraz szansa na przyszłość bez strachu oraz cierpienia. Pomóż nam walczyć o życie naszego syna.
Rodzice Antka