Antek Gajewski - zdjęcie główne

Czas nie jest po naszej stronie... Pomóż ocalić serduszko Antosia!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Antek Gajewski, 3 latka
Białystok, podlaskie
Złożona wada serca Criss-cross heart, ccTGA, VSD, LVOTO, ASD II, HAA, skrzyżowanie napływu krwi do komór
Rozpoczęcie: 30 stycznia 2026
Zakończenie: 30 kwietnia 2026
9966 zł
WesprzyjWsparło 231 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0231134
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0231134 Antoni

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Antkowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy

Organizator zbiórki:
Antek Gajewski, 3 latka
Białystok, podlaskie
Złożona wada serca Criss-cross heart, ccTGA, VSD, LVOTO, ASD II, HAA, skrzyżowanie napływu krwi do komór
Rozpoczęcie: 30 stycznia 2026
Zakończenie: 30 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Nie tak miał wyglądać dzień, w którym mieliśmy po raz pierwszy spojrzeć w oczy naszemu synkowi. Ciąża przebiegała spokojnie, pełna nadziei, planów, cichej radości oraz wiary, że los jest po naszej stronie.

Wszystko runęło w 29. tygodniu, gdy usłyszeliśmy diagnozę, która zatrzymała czas. Poważne, śmiertelnie niebezpieczne wady serca sprawiły, że zamiast myśleć o ubrankach, zaczęliśmy walczyć z paraliżującym strachem. Każde kolejne badanie przynosiło ogromny niepokój, zanim jeszcze zdążyliśmy przywitać Antosia na świecie.

Lekarze nie pozostawili złudzeń, przed naszym synkiem długa, bolesna droga pełna operacji, szpitalnych sal oraz nieustannej niepewności. Niedawno wróciliśmy ze szpitala w Katowicach, czekając na decyzje, które zaważą na całym jego życiu.

Antoni Gajewski

Zmiana szpitala referencyjnego na placówkę oddaloną setki kilometrów oznacza ogromne koszty, ponieważ każda podróż wymaga prywatnego transportu. Antoś może zostać zakwalifikowany do pilnej operacji, a jeśli decyzja nie zapadnie na czas, jego nazwisko trafi na listę oczekujących na przeszczep serca.

Lista specjalistów nie ma końca, a czas oczekiwania zmusza nas do prywatnych wizyt oraz badań, które ratują zdrowie, lecz rujnują domowy budżet. Po operacji nasz synek będzie musiał uczyć się wszystkiego od nowa, chodzenia, funkcjonowania, życia bez bólu. Rehabilitacja stanie się codziennością, a jej koszt przekracza nasze możliwości. Widzimy nasze dziecko, które już teraz toczy najważniejszą walkę.

Prosimy o pomoc, ponieważ sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego ciężaru. Każda wpłata to krok bliżej do ratowania serca Antosia oraz szansa na przyszłość bez strachu oraz cierpienia. Pomóż nam walczyć o życie naszego syna.

Rodzice Antka

Wybierz zakładkę
Sortuj według