
Nie pozwól, by ten uśmiech zgasł. Uchroń Antosia od potwornego cierpienia!
Fundraiser goal: Zakup sprzętu rehabilitacyjnego, leczenie
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Zakup sprzętu rehabilitacyjnego, leczenie
Fundraiser description
Antoś przyszedł na świat w 30. tygodniu ciąży. Byłam przerażona, kiedy moje maleńkie dziecko leżało w inkubatorze. Antoś był taki kruchy, delikatny. Miałam wrażenie, że może go skrzywdzić lekki powiew wiatru.
Diagnozę poznałam od razu. U mojego syna rozpoznano mózgowe porażenie dziecięce i obustronny niedowład połowiczny. Ale to nie był koniec. Gdy Antoś skończył 8 miesięcy, dowiedziałam się, że cierpi również na padaczkę.
Dziś, mimo wieku, Antoś wciąż nie chodzi, nie jest nawet w stanie samodzielnie utrzymać pozycji siedzącej. Nie mówi i nie komunikuje swoich potrzeb w żaden sposób. Z biegiem czasu nauczyłam się domyślać, czego potrzebuje, ale to wciąż najtrudniejszy aspekt życia z tak trudną diagnozą.

Antoś ma trzy starsze siostry, dla których jest oczkiem w głowie. Córki bardzo pomagają mi w opiece nad najmłodszym synkiem, za co jestem z całego serca wdzięczna. Mimo to jest nam bardzo ciężko.
Synek wymaga wielospecjalistycznej opieki i regularnej rehabilitacji. Tylko intensywne ćwiczenia są w stanie złagodzić skutki podstępnej choroby. Z każdą kolejną godziną rehabilitacji synek robi coraz większe postępy – potrafi dłużej utrzymać pionową pozycję w pionizatorze i samodzielnie podnosić główkę.
Chciałabym zadbać o bezpieczną przyszłość ukochanego synka. Za każdym razem, gdy widzę, jak cierpi, łamie mi się serce. Dlatego jako jego mama muszę zrobić wszystko, żeby życie stało się dla niego łatwiejsze.
Odpowiednie leczenie i rehabilitacja, a także sprzęt niezbędny do ćwiczeń w domu to wydatek, któremu nie jestem w stanie sama sprostać. To jednak dla Antosia jedyna szansa na poprawę jego sprawności i samodzielności. Dlatego zwracam się do Was, drodzy Darczyńcy, z prośbą o wsparcie. Będę wdzięczna za każdy gest, dobre słowo i udostępnienie zbiórki.
Ewelina, mama Antosia