Antoni Pinda - zdjęcie główne

Nie pozwól, by ten uśmiech zgasł. Uchroń Antosia od potwornego cierpienia!

Cel zbiórki: Zakup sprzętu rehabilitacyjnego, leczenie

Organizator zbiórki:
Antoni Pinda, 7 lat
Barlinek, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie dziecięce, obustronny niedowład połowiczy, zespół Westa - padaczka
Rozpoczęcie: 4 sierpnia 2026
Zakończenie: 4 listopada 2026
1609 zł(5,4%)
Brakuje 28 179 zł
WesprzyjWsparło 39 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1004282
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1004282 Antoni

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Antosiowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup sprzętu rehabilitacyjnego, leczenie

Organizator zbiórki:
Antoni Pinda, 7 lat
Barlinek, zachodniopomorskie
Mózgowe porażenie dziecięce, obustronny niedowład połowiczy, zespół Westa - padaczka
Rozpoczęcie: 4 sierpnia 2026
Zakończenie: 4 listopada 2026

Opis zbiórki

Antoś przyszedł na świat w 30. tygodniu ciąży. Byłam przerażona, kiedy moje maleńkie dziecko leżało w inkubatorze. Antoś był taki kruchy, delikatny. Miałam wrażenie, że może go skrzywdzić lekki powiew wiatru. 

Diagnozę poznałam od razu. U mojego syna rozpoznano mózgowe porażenie dziecięce i obustronny niedowład połowiczny. Ale to nie był koniec. Gdy Antoś skończył 8 miesięcy, dowiedziałam się, że cierpi również na padaczkę.

Dziś, mimo wieku, Antoś wciąż nie chodzi, nie jest nawet w stanie samodzielnie utrzymać pozycji siedzącej. Nie mówi i nie komunikuje swoich potrzeb w żaden sposób. Z biegiem czasu nauczyłam się domyślać, czego potrzebuje, ale to wciąż najtrudniejszy aspekt życia z tak trudną diagnozą. 

Antoni Pinda

Antoś ma trzy starsze siostry, dla których jest oczkiem w głowie. Córki bardzo pomagają mi w opiece nad najmłodszym synkiem, za co jestem z całego serca wdzięczna. Mimo to jest nam bardzo ciężko. 

Synek wymaga wielospecjalistycznej opieki i regularnej rehabilitacji. Tylko intensywne ćwiczenia są w stanie złagodzić skutki podstępnej choroby. Z każdą kolejną godziną rehabilitacji synek robi coraz większe postępy – potrafi dłużej utrzymać pionową pozycję w pionizatorze i samodzielnie podnosić główkę. 

Chciałabym zadbać o bezpieczną przyszłość ukochanego synka. Za każdym razem, gdy widzę, jak cierpi, łamie mi się serce. Dlatego jako jego mama muszę zrobić wszystko, żeby życie stało się dla niego łatwiejsze. 

Odpowiednie leczenie i rehabilitacja, a także sprzęt niezbędny do ćwiczeń w domu to wydatek, któremu nie jestem w stanie sama sprostać. To jednak dla Antosia jedyna szansa na poprawę jego sprawności i samodzielności. Dlatego zwracam się do Was, drodzy Darczyńcy, z prośbą o wsparcie. Będę wdzięczna za każdy gest, dobre słowo i udostępnienie zbiórki. 

Ewelina, mama Antosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według