
Dramatyczna walka z guzem mózgu! Antoni potrzebuje naszej pomocy!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mój ukochany mąż Antoni ma 48 lat i jeszcze 2 miesiące temu był sprawnym, aktywnym, w pełni pracującym człowiekiem. Nic nie zapowiadało takiego nieszczęścia, które nas spotkało. W grudniu Antoni zaczął coraz bardziej narzekać na bolący bark i związane z tym osłabienie ręki. Nie mieliśmy pojęcia co może przyczyną... Stawialiśmy po prostu na osłabienie czy kontuzję. Niestety objawy postępowały, a w okolicach świąt ku naszemu zaskoczeniu mąż przestał w pełni władać ręką. Mało tego z minuty na minutę zaczął tracić władzę w nodze!
Przerażeni rozpoczęliśmy poszukiwania przyczyny tych wszystkich dolegliwości.
Od razu udaliśmy się na krakowski oddział neurologiczny, na którym notabene mój mąż pracował. Przeprowadzono szeroką diagnostykę, jednak nikt z nas nie spodziewał się takich informacji. Okazało się, że w głowie Antoniego wykryto guza mózgu, prawdopodobnie oponiaka! Byłam w szoku! Natychmiast zapadła decyzja o operacji, której podjął się oddział neurochirurgiczny szpitala specjalistycznego na Śląsku. Wszystko działo się tak nagle. Nie mogłam, a nawet nie miałam jak przygotować się na tak dramatyczny rozwój sytuacji.

Później było już tylko gorzej… Stan męża błyskawicznie się pogarszał. Operację planowaną na luty przyspieszono i ostatecznie przeprowadzono 17 stycznia. Od tego czasu Antoni przebywa w szpitalu na OIOM-ie, obecnie w izolatce. Po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej okazało się, że ma porażenie czterokończynowe, które niestety nie ustępuje. Mąż nie oddycha samodzielnie. Kontaktujemy się wyłącznie za pomocą mrugnięć oczami. Lekarze nie dają nam już nadziei, że dalsze leczenie przyniesie efekty i kwalifikują Antoniego do zakładu opiekuńczno-leczniczego, gdzie przebywają pacjenci również wymagający wentylacji mechanicznej.
Ogromnie by nam zależało na tym, aby oprócz podstawowej opieki, jaką zapewnia ten ośrodek, Antoni miał możliwość dodatkowej intensywnej rehabilitacji oraz pomocy innych specjalistów. Chcielibyśmy wykorzystać wszelkie szanse na poprawę jego sytuacji zdrowotnej, ale koszty z tym związane na pewno przerosną możliwości najbliższej rodziny.
Dlatego już teraz zaczynamy szukać pomocy! W tej sytuacji każda złotówka będzie dla nas na wagę złota… Proszę, pomóżcie mi zawalczyć o męża!
Angelika