
Tosia ma uszkodzony nerw wzrokowy w lewym oku w około 95%! Prawe oko już prawie nie reaguje... POMÓŻ!
Fundraiser goal: Elektrostymulacja nerwu wzrokowego
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Elektrostymulacja nerwu wzrokowego
Fundraiser description
Każdy rok, miesiąc i dzień życia naszej córeczki to walka o zachowanie widzenia. Jej dzieciństwo zostało zdominowane przez okrutną chorobę, która niestety nie odpuszcza... Ścigamy się z czasem, aby jej świat nie zmienił się na stałe w ciemność. Dlatego dziś potrzebujemy Waszej pomocy!
Krótko po narodzinach Antosi okazało się, że jej lewe oczko jest nieco powiększone. Bardzo zaniepokoiło to zarówno nas, jak i lekarzy. Szybko skierowano nas na dodatkowe badania, które potwierdziły wrodzoną jaskrę obu oczu! To ciężka, nieuleczania choroba, która nieodwracalnie uszkadza nerw wzrokowy. Stopniowo prowadzi też do całkowitej utraty widzenia!
Początkowo uspakajano nas, że jeszcze będzie dobrze, a nadzieję dawało rozpoczęte leczenie farmakologiczne. Niestety w przypadku naszej córeczki to nie pomogło... Musieliśmy zostać przetransportowani do warszawskiego szpitala, gdzie już po kilku dniach Antosia pojechała na blok operacyjny. To jednak nie był koniec złych informacji. Zabieg drugiego oka musiał być wykonany natychmiast, bo pierwsze oko w ogóle nie zareagowało!

Do swoich drugich urodzin nasza córka przechodziła średnio jedną operację co miesiąc. Ciągle bez rezultatów... Dlatego w 2019 roku Antosi został wszczepiony implant drenujący do oka lewego. Wtedy wyniki powoli zaczęły się stabilizować, chociaż w małym stopniu. Jednak ciągle trwała walka o oko prawe. Choć w 2023 roku również tam został wszczepiony implant, to po tak wielu zabiegach doszło do komplikacji. Przez to nasza córka utraciła widzenie w tym oku...
Obecnie nerw wzrokowy jest uszkodzony w około 95%, czyli zostało zaledwie 5% aktywnego unerwienia w lewym oku. Prawe już prawie nie reaguje... Dodatkowo u Antosi potwierdzono bardzo wysoką krótkowzroczność – kolejno -16 i -14 dioptrii, zez zbieżny i oczopląs. Nie potrafimy zrozumieć, dlaczego to wszystko ją spotkało.

Nie chcemy się jednak poddać i zrobimy wszystko, by pomóc naszej córce. Tosia, mimo że jest dzieckiem słabowidzącym, korzysta z zajęć orientacji w przestrzeni oraz terapii widzenia. Uczy się pisma Braille'a. Robi wszystko, by korzystać z każdego dnia w 100%! Jednocześnie wciąż szukamy dla niej dodatkowych form wsparcia.
Nadzieja pojawiła się w marcu 2025 roku. To właśnie wtedy Antosia odbyła terapię stymulacji nerwu wzrokowego, co przyniosło ogromne rezultaty. Widzenie poprawiło się i ułatwiło jej codzienne funkcjonowanie. Jednak, aby efekty się utrzymały, konieczne jest powtórzenie terapii średnio raz w roku. Termin kolejnej stymulacji nerwu wzrokowego mamy zaplanowany już na początek lipca 2026 roku.
Niestety znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ koszty tak niezbędnej pomocy przekraczają nasze możliwości finansowe... Nasza córeczka ma szansę cieszyć się pięknem tego świata i mieć szczęśliwe dzieciństwo. Jednak, aby to było możliwe, musimy poprosić o Wasze wsparcie! Jesteście naszą wielką nadzieją!
Rodzice Antosi