Fundraiser finished
Antoni Plewiński - main photo

"Synku, jeszcze przyjdą lepsze dni..." – mama walczy o zdrowie Antosia, pomóż!

Fundraiser goal: Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Fundraiser organizer:
Antoni Plewiński, 10 years old
Pawłów, świętokrzyskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, padaczka
Starts on: 22 March 2022
Ends on: 30 April 2022
PLN 16,750(307.11%)
Donated by 617 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0193755 Antoni

Fundraiser goal: Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

Fundraiser organizer:
Antoni Plewiński, 10 years old
Pawłów, świętokrzyskie
Dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe, padaczka
Starts on: 22 March 2022
Ends on: 30 April 2022

Fundraiser result

Dzięki Fundacji Siepomaga oraz ludziom o dobrych sercach udało nam się uzbierać 307,11%. Środki te są przekazane na leczenie komórkami macierzystymi, które przynoszą efekty. Dzięki zbiórkom na siepomaga i wszystkim tym, którym los Antosia nie jest obojętny, synek stał się dzieckiem pogodnym, kontaktowym, przekręca się na boki, podnosi głowę, potrafi utrzymać głowę w siadzie i podporze, skupia wzrok, poprawiła się odporność, nie ma napadów padaczkowych, poprawiło się przybieranie na wadze, zaczął sam gryźć, bez problemów mógł stać w pionizatorze. Niestety, przez zwichnięte bioderko obecnie jest to niemożliwe. Już niedługo rusza kolejna zbiórka dla Antosia, dlatego już teraz jednocześnie dziękuję i proszę Was o pomoc.

Fundraiser description

Życie Antosia od pierwszego dnia naznaczone jest bólem i ciężką walką. Jestem jego mamą i nie pozostaje mi nic innego, jak stać u jego boku i starać się ukoić to cierpienie... Wierzę, że przed nami będą jeszcze lepsze dni. Marzę choć o jednym takim, w którym Antosia nie będzie nic boleć... Bardzo proszę, pomóżcie...

Antoś ma dziś 6 lat. Cierpi na padaczkę lekooporną i porażenie mózgowe czterokończynowe. Najgorsza jest świadomość, że mógłby być zdrowym chłopcem! Niestety, jego życie zostało naznaczone przez ludzki błąd... Będzie za niego płacił do końca swoich dni...

Antoni Plewiński

Gdy po porodzie inne mamy tuliły swoje zdrowe maluszki, mój synek walczył o życie. I walczy do dziś... Gdy radość malowała się na twarzach mam zdrowych dzieci, ja wycierałam łzy w poduszkę. Liczne komplikacje w czasie porodu sprawiły, że Antoś jest bardzo chory. Nie potrafi mówić, siedzieć, a tym bardziej chodzić. Nikt nie będzie w stanie sobie wyobrazić, jak cierpi, dopóki nie przyjdzie, nie zobaczy go, dopóki serce nie ściśnie żal i bezradność...

Antoś przyszedł na świat o czasie, jednak ciężka zamartwica i niewydolność oddechowa wydały wyrok na kolejne lata. Do tego padaczka lekooporna, MPD, oczopląs, wada wzroku. Spędzamy wiele długich tygodni w specjalistycznych ośrodkach, szpitalach. Antoś jest całkowicie zależny ode mnie.

Mija dzień za dniem, każdy tak samo trudny, wypełniony wizytami u specjalistów, rehabilitacją, walką o każdy dzień. 

W swoim małym życiu przeszedł wile. Sepsę, wirusa typu A, operację usunięcia ziarniaka z ust i dwie bardzo kosztowne operacje nóżek, które mogły się odbyć dzięki pomocy ludzi o dobrych sercach, którym los Antosia nie był obojętny!

Antoni Plewiński
Kolejne zabiegi dają nadzieję na przyszłość, tak jak terapia komórkami macierzystymi. Szukam wszelkich możliwych metod, jakie daje nam współczesna medycyna, byle tylko pomóc synkowi. Niestety, większość z nich nie jest refundowana, a ja nie jestem w stanie ponieść tak wysokich kosztów.

Wiemy, że to droga, którą dalej musimy iść. Komórki macierzyste po każdym podaniu przynoszą pozytywne efekty, dlatego bardzo chciałabym, by Antoś dostał szansę na dalsze nimi leczenie. 
Po pierwszych podaniach i synka lekarze zaobserwowali obniżenie się napięcia mięśniowego. Ataki padaczki się wyciszyły, wcześniej dochodziło aż do 40 dziennie! Antoś zrobił się dzieckiem kontaktowym, zaczął się przekręcać na boki, ma także lepszą kontrolę nad tułowiem. Wiem, że kolejne podania komórek macierzystych dadzą mu jeszcze więcej możliwości!

Wiele dni w szpitalu, zmagań ze śmiercią. Czasami trudno uwierzyć, że tak małe dziecko musi znieść tyle bólu i cierpienia.  Antosia życie jest ciężkie, ale on chce żyć! Dlatego z całego serca proszę o pomoc.

Jako mama Antosia nigdy nie doświadczyłam, czym jest takie zwykłe macierzyństwo, z prostymi troskami radościami. Ja nie wiem, jak wygląda ono bez cierpienia, bez nieustannego strachu o życie dziecka... Wierzę jednak, że ten czas jest przed nami. Proszę, nie pozwólcie stracić tej nadziei...

 

➡️ Strona Antosia na FB (opens a new tab)

➡️ Licytacje dla Antosia (opens a new tab)

Select a tag
Sort by

This fundraiser has finished, but Antoni Plewiński still needs your help.

DonateDonate