Fundraiser finished
Beata Dżygóra - main photo

❗️Białaczka rośnie w siłę – Beata pilnie musi przyjąć lek!

Fundraiser goal: 8 dawek nierefundowanego leku w walce z białaczką

Beata Dżygóra, 21 years old
Rząsiny, dolnośląskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Starts on: 8 September 2020
Ends on: 11 September 2020
PLN 37,584(135.77%)
Donated by 706 people

Fundraiser goal: 8 dawek nierefundowanego leku w walce z białaczką

Beata Dżygóra, 21 years old
Rząsiny, dolnośląskie
Ostra białaczka limfoblastyczna
Starts on: 8 September 2020
Ends on: 11 September 2020

Fundraiser description

Ostra białaczka limfoblastyczna – od tych kilku słów usłyszanych w gabinecie lekarza rozpoczął się nasz dramat. Chemia za chemią, toczenie krwi, badania i kolejne dni spędzane na oddziale onkologii – tak od marca wygląda nasza codzienność. Niestety chemia doprowadziła do bardzo poważnych powikłań, dlatego lekarze zadecydowali, że koniecznie jest jak najszybsze podanie nierefundowanego leku. Prosimy, pomóż nam zapłacić cenę za pokonanie raka...

Wszystko zaczęło się tuż przed feriami zimowymi. Od niepozornego na pierwszy rzut oka bólu kręgosłupa. Beatę coraz mocniej bolały plecy. Z tygodnia na tydzień bóle stawały się silniejsze, co zapaliło w naszych głowach czerwoną lampkę. Zapisałam Beatę na prześwietlenie kręgosłupa. Zanim jednak nadszedł termin badania, objawy przeszły. Wróciły tuż po feriach, ale jeszcze bardziej niepokojące, bo oprócz bólu pleców widocznie powiększyły się też węzły chłonne na szyi. Laryngolog, do którego od razu pojechałyśmy, skierował nas na USG szyi – badanie, którego wynik był przerażający. 

Beata Dżygóra

Diagnoza: chłoniak. Zaatakowana była już klatka piersiowa i nerki. To właśnie nerki trzeba było ratować w pierwszej kolejności. Otrzymałyśmy natychmiastowe skierowanie do szpitala we Wrocławiu. Kolejne badania wykazały, że nowotwór, z którym walczymy to jednak nie chłoniak, a ostra białaczka limfoblastyczna. Od pięciu miesięcy Beata przechodzi bardzo intensywne leczenie. W tym czasie tylko raz, na tydzień, udało się nam wyjść do domu…

Niestety – nowotwór jest bardzo agresywny. Powikłania, jakie wywołała choroba okazały się bardzo poważne. Pojawiła się padaczka, grzyb płuc, grzyb mózgu… Beata bardzo źle znosi chemioterapię. Dlatego też lekarze uznali, że potrzebny będzie nierefundowany, eksperymentalny lek, który ma pomóc walczyć z powikłaniami. Jedno opakowanie kosztuje jednak ponad 3 tysiące złotych, a potrzeba ich będzie co najmniej ośmiu. I to tylko na początek… Nie jesteśmy w stanie w tak krótkim czasie zgromadzić takich pieniędzy, dlatego zdecydowałyśmy się na apel o pomoc. 

Kiedy widzę moją córkę walczącą o życie na oddziale onkologii, moje matczyne serce pęka na drobne kawałki. Beata ma dopiero 15 lat i przed sobą całe życie. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by mogła je szczęśliwe przeżyć. Proszę, pomóż mi ją ratować – by mogła pokonać raka i w końcu wróciła do nas. Do domu...

Ewa, mama Beaty

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • X
    X
    Share
    PLN X

    Trzymamy za cb kciuki i gleboko wierzymy ze wszystko bedzie dobrze

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate