Bartuś i Jaś Wójcik - main photo

Tragedia dwóch braci❗️Zabiera ich okrutna choroba... POMOCY❗️

Fundraiser goal: Podanie terapii genowej w USA, przelot, pobyt, leczenie, rehabilitacja, turnusy

Fundraiser organizer:
Bartuś i Jaś Wójcik, 5 years old, 17 months old
Kuraszków, dolnośląskie
Dystrofia mięśniowa Duchenne'a
Starts on: 25 September 2025
Ends on: 25 March 2026
PLN 716,435(2.32%)
Still needed: PLN 30,134,629
DonateDonated by 5838 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0844191
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0844191 Bartuś i Jaś

21 Regular Donors

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Bartosz a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Dominika Żyła
    Dominika Żyłahas been supporting for 2 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 2 months
  • Magdalena I
    Magdalena Ihas been supporting for 2 months

Fundraiser goal: Podanie terapii genowej w USA, przelot, pobyt, leczenie, rehabilitacja, turnusy

Fundraiser organizer:
Bartuś i Jaś Wójcik, 5 years old, 17 months old
Kuraszków, dolnośląskie
Dystrofia mięśniowa Duchenne'a
Starts on: 25 September 2025
Ends on: 25 March 2026

Fundraiser description

Jesteśmy w szoku – potwierdziło się coś strasznego… Dwóch naszych synków, 5-letni Bartek i roczny Jaś cierpią na Dystrofię mięśniową Duchenne’a. To śmiertelna choroba mięśni, która będzie ich nam odbierać każdego dnia… 

Tak bardzo się boimy, że niedługo będziemy patrzeć na to, jak Bartuś usiądzie na wózku, później będzie leżał pod respiratorem, a na końcu przestanie bić jego serduszko… Jednocześnie wiedząc, że za chwilę ten sam los spotka Jasia… Dalej trudno w to wszystko uwierzyć, ale taki okrutny scenariusz wydarzy się, jeśli nie zbierzemy wielkiej, niewyobrażalnej wręcz kwoty na leczenie naszych synków.

Rozpoczynamy walkę z czasem, walkę o każdą złotówkę, walkę o to, żeby o naszej zbiórce dowiedziała się cała Polska. Tylko wielka mobilizacja sprawi, że uda się nam zebrać 30 MILIONÓW ZŁOTYCH na terapię genową. To jedyna nadzieja na ratunek dla Bartka i Jasia! Błagamy Was o pomoc!

Bartosz Wójcik

Jesteśmy zwykłą rodziną, nie mamy wiele, ale zawsze staramy się zapewniać naszym dzieciom wszystko, czego potrzebują. Bartek od kilku lat uczęszcza na rehabilitację. Wszyscy byli zgodni, że jego problemy wynikają z komplikacji przy porodzie (syn urodził się owinięty pępowiną). Mówiono nam, że ma płaskostopie, dlatego intensywnie ćwiczył. Kupowaliśmy mu specjalne wkładki, nic nie pomagało. Nikt nie podejrzewał śmiertelnej, genetycznej choroby…

Dziś już wiemy, że to wszystko wina DMD… Bartek coraz częściej zaczyna się skarżyć na ból łydek… Jego mięśnie obumierają, a wszystko zaczyna się od nóżek… 

O chorobie synów dowiedzieliśmy się jednak z powodu problemów zdrowotnych Jasia. Nasz młodszy synek trafił dwukrotnie do szpitala, raz z powodu zapalenia płuc, raz z powodu poważnej wysypki. Wtedy zaczęły się różne badania, a lekarzy zaniepokoiły wyniki wątrobowe.

Bartosz Wójcik

Później wszystko potoczyło się standardowym w tym przypadku torem… Badanie kinazy kreatynowej Jasia, później u Bartka. Bardzo wysokie wyniki, które mogą sugerować jedno: dystrofię mięśniową Duchenne’a. Chorobę, która przyszła odebrać nam naszych ukochanych synków… Niedawno diagnoza została potwierdzona badaniami genetycznymi. 

To wszystko spadło na nas jak grom z jasnego nieba i nie wiemy, jak się pozbierać. Przepłakaliśmy wiele dni, nie wiedząc, co będzie dalej i co mamy robić. Gdy dodatkowo dowiedzieliśmy się, ile kosztuje terapia genowa – jedyna szansa na zatrzymanie choroby - zaniemówiliśmy… Ale wiemy, że musimy się do tego wszystkiego przyzwyczaić i zacząć walczyć. Mamy dookoła siebie wspaniałych ludzi, którzy pozwalają wierzyć, że uda się zebrać te 30 milionów!

Bartosz Wójcik

Zrobimy dla naszych synków wszystko, dlatego ruszamy ze zbiórką i bardzo mocno prosimy o wsparcie. Bartuś i Jaś to wspaniali chłopcy. Starszy chodzi już do przedszkola, uwielbia czas spędzany z innymi dziećmi. Lubi malować, pomagać nam w ogrodzie, chodzić na plac zabaw. Jest bardzo aktywnym 5-letnim chłopcem. Jego młodszy brat w lipcu skończył roczek, więc dopiero stawia pierwsze kroczki. Niestety już teraz wiemy, że nie będzie mu dane mieć beztroskiego dzieciństwa…

Nie wiemy, dlaczego spotkała nas taka tragedia. Nikt w rodzinie nie cierpiał na podobne choroby. Teraz musimy jednak stanąć do walki, dlatego jeszcze raz prosimy Was o pomoc - o wpłaty, o udostępnienia, o nagłośnienie zbiórki. Sami nigdy nie damy sobie rady…

Sylwia i Daniel Wójcik, rodzice

Bartosz Wójcik

➡️ Grupa licytacyjna na Facebooku (opens a new tab)

➡️ Facebook (opens a new tab)

➡️ Instagram (opens a new tab)

➡️ TikTok (opens a new tab)

Bartosz Wójcik

Nasza historia w TVP3 Wrocław:
Bartosz Wójcik (opens a new tab)

Select a tag
Sort by