Mikołaj Cieszyński - main photo

Walczymy, by serce Mikołajka mogło dalej bić! Prosimy, pomóż uratować naszego synka!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mikołaj Cieszyński, 5 months old
Lubawa
Wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego, nieprawidłowe połączenie komorowo-tętnicze, wrodzone wady rozwojowe przegród serca — dekstrokardia (prawostronne położenie serca)
Starts on: 7 August 2026
Ends on: 7 November 2026
PLN 22,910
DonateDonated by 314 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1006063
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1006063 Mikołaj

Recurring donation

Regular support provides Mikołaj a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Mikołaj Cieszyński, 5 months old
Lubawa
Wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego, nieprawidłowe połączenie komorowo-tętnicze, wrodzone wady rozwojowe przegród serca — dekstrokardia (prawostronne położenie serca)
Starts on: 7 August 2026
Ends on: 7 November 2026

Fundraiser description

Tak trudno się z tym pogodzić… Wszystko miało potoczyć się przecież zupełnie inaczej. Pierwsze miesiące ciąży były pełne beztroski i radosnego oczekiwania na nasze maleństwo. W 3. trymestrze szczęście jednak runęło. Właśnie wtedy dowiedzieliśmy się, że synek przyjdzie na świat z bardzo ciężką wadą serduszka. 

Wrodzone zwężenie zastawki pnia płucnego, nieprawidłowe połączenie komorowo-tętnicze, wrodzone wady rozwojowe przegród serca… Kolejne diagnozy dudniły nam w uszach. Dodatkowo serce u Mikołajka rozwinęło się w innym miejscu, niż powinno – po prawej stronie. 

Szok, niedowierzanie, rozpacz, niemoc, żal… Nie wiemy, czy jakiekolwiek słowa są w stanie rzeczywiście oddać to, co wtedy czuliśmy… Załamaliśmy się całkowicie. Jeszcze zanim powitaliśmy synka na świecie, wiedzieliśmy, że wada serduszka jest nieodwracalna i nieuleczalna. I że jedyne, co możemy zrobić, to wydłużyć mu czas i komfort życia.

Mikołaj Cieszyński

Poród musiał zostać indukowany, by Mikołajek mógł trafić w razie potrzeby w ręce profesorów w Centrum Zdrowia Dziecka. Każde maleństwo pierwsze chwile po narodzeniu powinno móc spędzić w bezpiecznych ramionach mamy. Nam nie było to dane. Synek miał problemy z oddychaniem i od razu trafił pod aparaturę z tlenem. Zaledwie tydzień po porodzie przeszedł cewnikowanie serca, które było dla niego jedyną szansą na życie. Dopiero wtedy jego stan się poprawił. 

Chcielibyśmy móc powiedzieć, że od tego momentu już wszystko było dobrze. Że nasz Promyczek był już bezpieczny. Niestety, w lipcu okazało się, że ze względu na różnicę ciśnień w tętnicach, Mikołajek musi przejść pilną operację Glenna. Zabieg odbył się 3 sierpnia, a już 6 sierpnia jego stan zdrowia znów się załamał. Konieczna było ponowna intubacja.

Mikołaj Cieszyński

Jak wygląda nasze życie dziś? Mikołajek wciąż leży na Oddziale Intensywnej Terapii i nadal nie oddycha w pełni samodzielnie, potrzebuje stuprocentowego wsparcia tlenu. Tak trudno się z tym wszystkim pogodzić. Powinien być bezpieczny w domu, wraz z dwójką starszego rodzeństwa. Powinniśmy trzymać go w ramionach i śpiewać do snu najpiękniejsze kołysanki. Zamiast tego jako rodzina jesteśmy rozdzieleni i każdego dnia modlimy się, by synek mógł jak najszybciej opuścić mury szpitala. 

Na Oddziale Intensywnej Terapii możemy wejść do niego tylko na 5-10 minut dziennie. Wciąż funkcjonujemy między domem a szpitalem, a to 230 km w jedną stronę. Staramy się pomóc starszym dzieciom oswoić sytuację. Ignaś ma 6 lat, a Majusia 7 i bardzo tęsknią za nami i braciszkiem. Pokazujemy im jego zdjęcia i tłumaczymy, co się dzieje – na tyle, na ile można to wytłumaczyć takim maluszkom.

Mikołaj Cieszyński

Nie wiemy, co dokładnie przyniesie przyszłość, ale niektóre rzeczy są pewne: Mikuś w wieku 2-3 lat będzie potrzebował operacji Fontana. Już dziś wiadomo także, że do końca życia będzie musiał przyjmować leki. Będzie męczył się bardziej niż inne dzieci, będzie bardziej podatny na wirusy i infekcje. Serduszko zawsze będzie osłabione.

Opieka specjalistów, dostęp do leczenia i intensywna rehabilitacja to dla niego jedyna szansa na rozwój i normalną przyszłość. Koszty są jednak ogromne…

Jako rodzice zrobimy dla naszych dzieci wszystko. Niestety, nasza miłość ani wola walki nie wystarczą. Dlatego musimy prosić Cię o pomoc. To jedyna szansa dla naszego maleństwa…

Rodzice Mikołajka

Select a tag
Sort by
  • Iwona Pruchniewska,  FotoVenus
    Iwona Pruchniewska, FotoVenus
    PLN 200

    Share

  • Ilona Witkowska licytacja
    Ilona Witkowska licytacja
    PLN 70

    Share

  • Anna Aleksandrowicz
    Anna Aleksandrowicz
    PLN 160

    Share

  • Dawid Skolmowski licytacja
    Dawid Skolmowski licytacja
    PLN 120

    Share

  • Magdalena Gorzka
    Magdalena Gorzka
    PLN 70

    Share

  • Tomek Gucejt
    Tomek Gucejt
    PLN 150

    Share

    Voucher kwiaciarnia