
Pożar w Słupi❗️Rodzina mojego brata została z niczym. Bardzo proszę o wsparcie!
Fundraiser goal: Pomoc po pożarze
Donate via text
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Pomoc po pożarze
Fundraiser description
Zaczęło się przed 14:00. Mój brat wraz z żoną i dziećmi byli wtedy w środku. Ogień rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie. O 14:05 wiedzieli już, że nie opanują go samodzielnie, i zadzwonili po straż.
Gęsty, szary dym był widoczny z daleka. W akcji gaśniczej brało udział 13 zastępów straży pożarnej, w tym specjalny pluton zaopatrzenia wodnego, który dostarczał wodę do pożaru. Żywioł rozszalał się tak bardzo, że ledwo udało się go opanować.

Dom, który zamieszkiwał mój brat, dzielił się na dwie części. Starsza część była w całości drewniana. Nie udało się jej uratować. Spłonęła doszczętnie. Nowsza część, murowana, ma uszkodzony dach, a parter jest zalany. Niewiele udało się ocalić...

Do tej tragedii doszło 15 sierpnia. Brat z rodziną zatrzymali się na razie u szwagra. Wciąż sprzątamy pogorzelisko. Chcemy ratować dom. Piotrek ma dwoje dzieci w wieku 12 i 17 lat, które chodzą do szkoły i muszą mieć swoje miejsce.
W imieniu brata i jego rodziny bardzo proszę o pomoc. Ogień odebrał nie tylko rzeczy materialne, ale także poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Wierzę jednak, że znajdą się osoby o wielkich sercach, dzięki którym uda się je odzyskać.
Krzysiek, brat Piotrka

▶️ Słupia. Pożar drewnianego domu. (opens a new tab)
▶️ Płonie drewniany budynek mieszkalny (opens a new tab)
▶️ Pożar błyskawicznie objął dom w Słupi. Strażacy długo walczyli z ogniem (opens a new tab)