Urgent!
Edyta Pałubska - main photo

NOWOTWÓR próbuje mnie zabić, ale nie mogę się poddać! Muszę walczyć dla rodziny – pomocy!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Edyta Pałubska, 39 years old
Piotrków Trybunalski, łódzkie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 20 May 2025
Ends on: 22 February 2026
PLN 13,250(62.27%)
Still needed: PLN 8,027
DonateDonated by 193 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0813378
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0813378 Edyta
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Edyta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Edyta Pałubska, 39 years old
Piotrków Trybunalski, łódzkie
Nowotwór złośliwy piersi
Starts on: 20 May 2025
Ends on: 22 February 2026

Fundraiser description

W październiku 2024 roku zmieniło się całe moje życie. To właśnie wtedy dowiedziałam się, że choruję na NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY PIERSI. Dziś walczę o to, by wygrać z chorobą – dla siebie i dla mojej rodziny...

Zaczęło się niewinnie. W czasie kąpieli wyczułam coś w piersi, ale miałam nadzieję, że to nic poważnego. Udałam się na wizytę kontrolną, zrobiłam USG piersi, a lekarz stwierdził, że nie ma powodu do obaw. Niestety, prawda okazała się inna...

Niedługo później zmiana zaczęła się powiększać, a guz stawał się coraz twardszy. Postanowiłam wybrać się do innej specjalistki. Pani ginekolog bez żadnych wątpliwości poinformowała mnie, że to zmiany nowotworowe...

Musiałam wykonać kolejne badania, które potwierdziły najgorsze... ZŁOŚLIWY NOWOTWÓR PIERSI... Trudno opisać, co wtedy czułam. Byłam zdezorientowana i przerażona. Bałam się, bo nie wiedziałam, co teraz będzie...

Edyta Pałubska

Dosyć szybko rozpoczęłam leczenie. Od stycznia 2025 roku dojeżdżam na chemioterapię do szpitala oddalonego o 50 km od domu. Zostało mi jeszcze 9 podań chemii co tydzień. Niestety, transport i leki, potrzebne do walki z chorobą, wiążą się z bardzo wysokimi kosztami. Środki, które udałoby się zebrać ze zbiórki, przeznaczę właśnie na koszty leczenia. 

Nigdy nie sądziłam, że znajdę się w takiej sytuacji, ale nie mogę się poddać, bo mam dla kogo żyć! Razem z moim narzeczonym tworzymy rodzinę zastępczą dla dwójki wspaniałych chłopców. To dla nich chcę walczyć! Postanowiłam założyć zbiórkę, ponieważ wierzę, że razem z Wami uda mi się wygrać z chorobą...

Każda, nawet najmniejsza wpłata będzie dla mnie wielkim darem. Darem, który pomoże mi w dalszej walce o zdrowie, rodzinę i życie...

Edyta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Monika
    Monika
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • K&M
    K&M
    Share
    PLN 10