Fundraiser finished
Emilka Pochanke - main photo

Ta zbiórka to jej jedyna szansa... Pomocy!

Fundraiser goal: rehabilitacja Emilki - jedyna szansa na rozwój, ortezy, leki i dojazdy

Emilka Pochanke, 8 years old
Włoszakowice, wielkopolskie
Rozszczep kręgosłupa przepuklina oponowo rdzeniowa i wodogłowie, padaczka, zespół Di George'a, wrodzona wada serca
Starts on: 6 August 2021
Ends on: 27 January 2024
PLN 105,760(100%)
Donated by 1889 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0102855 Emilka

Fundraiser goal: rehabilitacja Emilki - jedyna szansa na rozwój, ortezy, leki i dojazdy

Emilka Pochanke, 8 years old
Włoszakowice, wielkopolskie
Rozszczep kręgosłupa przepuklina oponowo rdzeniowa i wodogłowie, padaczka, zespół Di George'a, wrodzona wada serca
Starts on: 6 August 2021
Ends on: 27 January 2024

Fundraiser result

Kochani! Kolejny raz się udało! 💚

Jesteśmy ogromnie wzruszeni, że znów tak licznie zaangażowaliście się w pomoc naszej Emilce! Dzięki Wam może się lepiej rozwijać i walczyć o swoją przyszłość!

Z wdzięcznością,
Rodzice

Fundraiser description

Kiedy nasza córeczka przyszła świat, lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Czas, który miał być dla nas najpiękniejszy w życiu, był pełen najczarniejszego strachu. Tak bardzo baliśmy się, że na zawsze stracimy nasze dziecko...

Z ogromną miłością czekaliśmy na dzień narodzin Emilki. Wyobrażaliśmy sobie, jak będzie wyglądać, kiedy ją przytulimy, co jej powiemy… Mieliśmy wiele planów i marzeń dotyczących jej przyszłości. Wszystko to rozwiał moment, w którym usłyszeliśmy, że nasza córeczka jest poważnie chora. Emilsia urodziła się z poważnymi wadami... Miała rozszczep kręgosłupa, przepuklinę oponowo-rdzeniową, wodogłowie oraz zespół di George'a - dziurę w serduszku i bardzo słabą odporność. Przeżyliśmy szok, ale na rozpacz nie było czasu, bo zaczęła się dramatyczna, nierówna walka o życie... 

Emilka Pochanke

To był dla nas bardzo ciężki czas, którego dziś nie da się wspominać bez łez... Wdała się sepsa, która mogła być zabójcza dla naszej malutkiej, chorej córeczki. Ciągłe zakażenia krwi… Nasz życie przeniosło się na szpitalne korytarze. Naszym drugim domem stała się szpitalna sala, bo to tu była nasza mała córeczka, która walczyła o życie… Lekarze przygotowywali nas na najgorsze. Emilka była w bardzo złym stanie, nie pracował żaden organ poza jej serduszkiem… Walczyła jednak o życie i po 4 trudnych miesiącach tę walkę wygrała. Nasza dzielna dziewczynka, która zachwyca nas swoją siłą.

Kiedy zakończyliśmy walkę o życie, musieliśmy rozpocząć nową - o zdrowie. Nie było czasu do stracenia. Pojedynek ze śmiercią odcisnął na naszej córeczce straszliwe piętno… Emilka rozwija się znacznie wolniej niż inne dzieci, a wszystko, co udaje jej się osiągnąć, to tylko efekt długiej i ciężkiej rehabilitacji. Bez niej córeczka nie umiałaby raczkować, siedzieć, stać... Jej ciało jest na to za słabe. Obdarzona wsparciem specjalistów, ma jednak szansę się rozwijać!

Emilka Pochanke

Emilcia umie raczkować, wstaje sama na nóżki, umie się przemieszczać, jeśli może się czego chwycić. Chodzi w ortezach i porusza się na wózku aktywnym. Mogłaby jednak chodzić samodzielnie, bez niczyjej pomocy! Córeczka ma ogromną szanse być samodzielna w przyszłości, ale do tego potrzebna jest ogromna ilość rehabilitacji...

Kilkuletnie dziewczynki znają jedynie beztroskę i radosny smak dzieciństwa... Emilka przeszła już bardzo dużo. Walka o życie, liczne operacje. Stanęła oko w oko ze śmiercią, ale walczyła jak lwica i jest z nami. Jest cudowną, wesołą dziewczynką, spełnieniem naszych marzeń. Uśmiech na ogół nie znika jej twarzy... Uwielbia zwierzęta - kocha swojego pieska, bardzo lubi konie, kotków też nie ominie bez pogłaskania.

Jedynym sposobem, by pomóc naszej córeczce, jest dalsza rehabilitacja. Znakomite efekty dają szczególnie turnusy rehabilitacyjne, na których Emilcia dzielnie pracuje pod okiem wykwalifikowanych specjalistów. Niestety, są bardzo kosztowne… Mąż pracuje, by utrzymać rodzinę, ja nie mogę iść do pracy, bo Emilcia potrzebuje opieki 24 godziny na dobę.

Emilka Pochanke

Tak bardzo chcielibyśmy, by Emilcia stanęła na nogi, by mogła bawić się z innymi dziećmi, biegać z nimi, skakać i oczywiście cieszyć się dzieciństwem… Aby tak się jednak stało, musimy już teraz pomóc jej zawalczyć o samodzielne kroki. Dlatego prosimy, nie bądź obojętny! To nasza jedyna szansa! Dlatego prosimy Was o pomoc. Pomoc dla Emilki od ludzi o dobrych i wielkich sercach. 

Rodzice Emilki - Kasia i Bartek Pochanke

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 27,384
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Andy T.
    Andy T.
    Share
    PLN 3
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 15

Emilka Pochanke is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate