
Emilka jest już nastolatką, lecz nigdy nie zaczęła mówić... Proszę, pomóż mojej córce!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania, sprzęt medyczny, "Mówik" wraz z tabletem
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Gosiastarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania, sprzęt medyczny, "Mówik" wraz z tabletem
Fundraiser description
Nie tak to wszystko miało wyglądać. Cała ciąża przebiegała w pełni prawidłowo, a Emilka miała przyjść na świat w pełni zdrowa. W czasie porodu rozegrał się jednak dramat: córeczka zaplątała się w pępowinę. Nigdy nie zapomnę tej głuchej ciszy i sinego odcienia skóry mojej Kruszynki…
Lekarze cudem uratowali Emilkę, jednak gdy po raz pierwszy wzięłam ją w ramiona i przyjrzałam się twarzy, stało się jasne, że walka o jej zdrowie i przyszłość dopiero się zaczęła… Buzia córeczki wyglądała inaczej niż wszystkich dzieci, które widziałam do tej pory. Jej uszka znajdowały się bardzo nisko i były zniekształcone. Dodatkowo od razu pojawiły się problemy z karmieniem, córeczka cały czas się po prostu krztusiła. Gdy miała 6 miesięcy, przeszła pierwszą sepsę. W wieku 3 lat kolejną.

Dziś Emilka nie mówi, komunikuje się przede wszystkim za pomocą gestów i kilku niezwiązanych ze sobą sylab. Rozwój córki jest na poziomie intelektualnym 6-letniego dziecka.
Choć Emilka jest dziś już nastolatką, to wciąż nie do końca jest jasne, co naprawdę jej dolega. Badania genetyczne mikromacierzy, które miała, nie wykazały żadnej choroby ani zespołu wad o podłożu genetycznym. Stwierdzono jedynie choroby neurologiczne, zaburzenia głosu, mowy i choroby słuchu. A bez dokładniejszej diagnozy nie wiadomo jak możemy jej skutecznie pomóc.

Chciałabym dla Emilki jak najlepiej, ale po prostu nie stać mnie na to, by zapewnić jej wszystkiego, czego potrzebuje. Prywatne terapie, specjalistyczne badania, turnusy rehabilitacyjne ogólnorozwojowe czy choćby zakup programu „Mówik” z tabletem, by móc komunikować się z córką… To wiąże się z zawrotnymi wydatkami.
Emilka jest uroczą, zawsze uśmiechniętą dziewczynką. Lubi tańczyć, nucić, kocha zwierzęta i wszystko, co ją otacza. Dlatego proszę ludzi o dobrym, wrażliwym sercu o pomoc dla mojej córki. Wierzę, że wspólnymi siłami możemy podarować jej szanse na choć trochę lepsze jutro!
Wioletta, mama Emilki.