Fundraiser finished
Emilka Galek - main photo

Urodzona pod liczbą 21

Fundraiser goal: Rehabilitacja

Emilka Galek, 13 years old
Tarnobrzeg, podkarpackie
Zespół Downa, Zespół Westa, niedowład wiotki czterokończynowy, encefalopatia
Starts on: 31 July 2015
Ends on: 11 December 2015
PLN 7,340(100%)
Donated by 244 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0295162 Emilia

Fundraiser goal: Rehabilitacja

Emilka Galek, 13 years old
Tarnobrzeg, podkarpackie
Zespół Downa, Zespół Westa, niedowład wiotki czterokończynowy, encefalopatia
Starts on: 31 July 2015
Ends on: 11 December 2015

Fundraiser result

Aktualizacja 17.05.16:

Właśnie wróciłyśmy z Emilką z drugiego turnusu, na który była prowadzona zbiórka na portalu Siępomaga. Emilka ma dobry czas. Zaczyna rozmieć, że przez raczkowanie jest łatwiej zdobyć zabawkę. Do chodzenia jeszcze daleko, ale już zaczyna wspinać się po meblach. Wdrapuje się na kolana. Dziękujemy za każdą wpłatę oraz za komentarze pod zbiórką, ponieważ dały nam one wiele siły i radości! Dziękujemy, Edyta Tomasz i Emilka.

___

Jestem pod ogromnym wrażeniem, ile ludzi włączyło się do zbiórki. Ogromną  siłę dają komentarze pod zbiórką :))


Za nami pierwszy grudniowy turnus zorganizowany ze środków zebranych na siepomaga. Już kilka dni po zakończeniu turnusu było widać pierwsze efekty pracy - Emilka jest stabilniejsza i wykorzystuje swoje rączki do podpierania się. Zaczęła jeść z łyżeczki, co jest efektem zajęć z integracji sensorycznej oraz pracy z logopedą. Intensywne masaże i uwrażliwianie zdziałały cuda! Kolejny turnus z już w maju - nie możemy się doczekać!

 

Dziękuję wszystkim za pomoc - Mama Edyta

 

Emilia Galek

Fundraiser description

- Nie martw się, będziemy kochać. - pierwsze słowa babci, gdy okazało się, że wnuczka będzie chora. Starsza siostra Emliki spytała tylko: "Czy nie umrze?" Gdy dowiedziała się, że nie umrze, reszta nie była ważna. Wsparcie rodziny było ogromne, tylko zastanawialiśmy się i cały czas się zastanawiamy, czy świat też pokocha naszą Emilkę?

 

Bardzo chcieliśmy mieć drugie dziecko. Czekaliśmy na nią, była wymarzona. Schody zaczęły się w 22 tygodniu ciąży. Powiększone komory mózgu - niedobrze. Nerwowe oczekiwania na badania w kierunku wodogłowia i rozszczepu kręgosłupa. Pobrana krew pępowinowa, pobrane wody płodowe do analizy. To nie wodogłowie! Nie ma śladu po rozszczepie kręgosłupa! - te radosne wiadomości przerwało jedno "ale" - ale jest zespół Downa.

 

Emilia Galek

 

Mieliśmy 4 tygodnie, żeby poukładać sobie to wszystko w głowie. Jak się opiekować chorym dzieckiem? W internecie znaleźliśmy miejsce, od którego zaczęliśmy oswajać się z chorobą  - Zakątek 21. Z wielkim brzuchem pojechałam w odwiedziny do rodziny chłopca z zespołem Downa - musiałam zobaczyć, jak radzą sobie inni. Okazało się, że całkiem dobrze sobie radzą, bo to nie są dzieci z innego świata. Ta wizyta dała mi wiele siły, wiele lęków zostawiłam w drodze powrotnej.

 

- Myślałam, że będziesz miała bardziej skośne oczka - to była jedna z moich pierwszych myśli, gdy zobaczyłam Emilkę. Przez pierwsze miesiące mało kto rozpoznawał, że Emilka jest chora - poza skośnymi oczkami nie miała jeszcze wyraźnych cech zespołu 21. Co więcej, przez 9 miesięcy rozwijała się lepiej niż inne dzieci. Lekka panika pojawiła się, gdy zwolniła. - Ile czasu można być geniuszem? - żartowałam. Wtedy też zaczęły się "kolki". W cudzysłowie, bo okazało się, że to nie kolki. Okazało się to jednak za późno, napady padaczki systematycznie się zwiększały. Gdy doliczaliśmy do 100 dziennie, dalej już nie liczyliśmy - wystarczająco mocno przygniatała nas ta liczba.

 

Emilia Galek

 

Szukaliśmy skutecznego leku na padaczkę. Przy zwiększaniu dawki jednego leku, Emilka wpadła w drgawki. Przedawkowanie od razu przyniosło skutki i do dziś je odczuwamy. Emilka nie chodzi, doszło do uszkodzenia mózgu. Dziś Emi ma 3 latka, a jej rozwój intelektualny oceniany jest na 3 miesiące. Trudno się z tym pogodzić, gdyby nie zwiększać wtedy dawki, nie doszłoby do przedawkowania... czasu nie cofniemy. Lek na padaczkę znaleźliśmy później - jest w zasięgu ręki. Może trudno w to uwierzyć, jednak lekiem okazało się jedzenie, a dokładnie dieta ketogenna. Składniki odmierzane są na wadze jubilerskiej z dokładnością do 1 grama. Efekt? Od 1,5 roku Emilka nie miała ani jednego napadu.

 

Opowiadamy Państwu naszą historię, ponieważ z jednym problemem nie jesteśmy sobie w stanie poradzić sami. Emilka nie chodzi, do niedawna jakby nie zdawała sobie sprawy, że ma nogi i jak one działają. Bardziej przeszkadzały jej w pełzaniu niż służyły do czegokolwiek. Aż na turnusie ubraliśmy ją w kombinezon TheraS - córeczka w końcu zrozumiała, że te nogi to po coś są. Dlatego chciałabym zabrać ją w tym roku jeszcze na 2 turnusy, podczas których będzie chodzić w kombinezonie. To już duża dziewczynka, mogłaby chodzić sama, zamiast jeździć w wózku. Problemem jest koszt turnusów. Radzimy sobie z codziennymi wydatkami, jednak na takie luksusy jak turnusy wyjazdowe nie możemy sobie pozwolić. Zbiórka pieniędzy to dla nas jedyna szansa, więc próbujemy zebrać pieniądze wśród ludzi dobrej woli.

 

 

Select a tag
Sort by
  • Gata
    Gata
    Share
    PLN 900

    Jedź Maleńka

  • koadiutorka
    koadiutorka
    Share
    PLN 37

    pomaganie czyni z nas aniołów

  • Mac Lane
    Mac Lane
    Share
    PLN 5
  • 3c
    3c
    Share
    PLN 60
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

This fundraiser has finished, but Emilka Galek still needs your help.

DonateDonate