Fundraiser finished
Filip i Mikołaj Zawadzcy - main photo

Choroba genetyczna zabiera sprawność braci... Wspieramy walkę Filipa i Mikołaja!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, hipoterapia, specjalistyczny sprzęt

Fundraiser organizer:
Filip i Mikołaj Zawadzcy, 7 years old, 6 years old
Stara Kornica, mazowieckie
Choroba Pelizaeusa-Merzbachera
Starts on: 26 October 2022
Ends on: 7 December 2023
PLN 37,063
Donated by 507 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0229278 Zawadzcy

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, hipoterapia, specjalistyczny sprzęt

Fundraiser organizer:
Filip i Mikołaj Zawadzcy, 7 years old, 6 years old
Stara Kornica, mazowieckie
Choroba Pelizaeusa-Merzbachera
Starts on: 26 October 2022
Ends on: 7 December 2023

Fundraiser description

Mam na imię Agata. Jestem mamą dwóch fantastycznych chłopców. Filip ma 4,5 roku, Mikołaj 3-latka. Synowie urodzili się zdrowi, nic nie zapowiadało problemu, z jakim przyszło nam się zmierzyć. Jeśli czytasz mój apel – proszę, wesprzyj rozwój moich synów. Oni są całym moim światem!

Czułam, że z moimi chłopcami, dzieje się coś niedobrego. Po licznych konsultacjach i badaniach okazało się, że Filip i Mikołaj cierpią na bardzo rzadką chorobę genetyczną  – Chorobę Pelizaeusa-Merzbachera, która szacunkowo występuje u 1 osoby na 400 000 urodzeń. Charakteryzuje się ona opóźnieniem w rozwoju, oczopląsem, obniżonym napięciem mięśniowym, spastycznością i różnego rodzaju niepełnosprawnością intelektualną.

Oczopląs i obniżone napięcie mięśniowe były pierwszymi sygnałami, jakie zaczęły nas bardzo niepokoić. Filip jako półroczne dziecko nie potrafił utrzymać stabilnie główki, wszyscy lekarze sugerowali, że przyczyną jest cytomegalia, którą zdiagnozowano wcześniej. Mimo szybko podjętej intensywnej rehabilitacji nie było widocznej poprawy, więc skierowano nas na badania genetyczne, które potwierdziły chorobę. 

Diagnoza Mikołaja przebiegła dużo szybciej i sprawniej, gdyż po pojawieniu się pierwszych objawów od razu skierowano nas na badania genetyczne w tym samym kierunku.

Filip Zawadzki

Leczenie jest wielokierunkowe i obejmuje opiekę neurologa, fizjoterapeuty, ortopedy, pulmonologa, gastroenterologa oraz okulisty. Choroba ma przebieg postępujący, dlatego musimy zrobić wszystko, aby chłopcy jak najdłużej byli w dobrej kondycji psychofizycznej.

Ogromne szanse na namiastkę normalnego życia daje długoterminowa i intensywna rehabilitacja. Przykładem na to są postępy naszych dzieci. Dzięki regularnym ćwiczeniom metodą Vojty oraz zajęciom w poradniach terapeutycznych Filip siedzi z podporem, raczkuje, chodzi z pomocą balkonika, opierając się na przedramionach, potrafi huśtać się sam na huśtawce dziecięcej bez oparcia. Komunikacja z naszym synem również uległa dużej poprawie. Filip mówi całymi zdaniami, dosyć wyraźnie, gdyż rozumieją go obcy ludzie. Odpowiada na pytania, sam także je zadaje, jest bardzo dociekliwym i ciekawym świata dzieckiem. 

Bardzo chcemy, aby nasz młodszy syn Mikołaj również miał szansę na rehabilitację i uzyskanie sprawności. Potrzebuje tego, gdyż obecnie siedzi z podporem, próbuje przybrać pozycję do raczkowania, potrafi stać przy balkoniku. Z moją pomocą stawia pierwsze kroki. Mówi dużo, lecz niewyraźnie z powodu wiotkości mięśni twarzy. To wszystko dzięki odpowiedniej opiece różnych specjalistów. 

Przy takim obciążeniu genetycznym nasze dzieci nigdy nie powinny nabyć tych umiejętności... Aby ten stan poprawić, a przede wszystkim nie dopuścić do pogorszenia i zatrzymania rozwoju musimy nadal intensywnie rehabilitować nasze dzieci. To jednak ogromne koszty, których sami nie jesteśmy w stanie pokryć.

Ja, jako matka dwóch niepełnosprawnych synów nie mogę podjąć pracy. Większość czasu spędzam na wyjazdach na ćwiczenia u fizjoterapeuty, zajęciach w poradni oraz wizytach u specjalistów. Utrzymujemy się z zasiłków oraz wypłaty męża, który pracuje na pełny etat. Środki finansowe, które posiadamy, są niewystarczające, aby opłacić rachunki, specjalistyczną dietę, koszty dojazdów i pokrycie wydatków związanych z rehabilitacją chłopców, nie wspominając już o kupnie potrzebnego sprzętu… 

Serce rośnie, kiedy obserwuję jak Filip i Mikołaj próbują samodzielnie jeść i pić... To efekty ciężkiej pracy w domu oraz w gabinetach specjalistycznych. Chłopcy od września tego roku uczęszczają do przedszkola Integracyjnego z grupą terapeutyczną. Bardzo szybko odnaleźli się w nowej dla nich rzeczywistości i czerpią mnóstwo radości ze spotkań z rówieśnikami.

Bardzo chcemy wygrać bitwę o sprawność naszych dzieci, ale sami nie damy sobie rady, dlatego prosimy o pomoc. Nawet najmniejsza kwota ma ogromne znaczenie, pozwala nam opłacić kolejną godzinę ćwiczeń, która jest krokiem milowym dla naszych chorych chłopców...

Mama

Select a tag
Sort by
  • Marcin Świderski
    Marcin Świderski
    Share
    PLN 160

    Donation made via money box Licytacje

  • Dominik
    Dominik
    Share
    PLN 200

    Donation made via money box Licytacje

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 35

    ❤️

  • Bartek
    Bartek
    Share
    PLN 120

    Donation made via money box Licytacje

  • Lidka
    Lidka
    Share
    PLN 100

    Donation made via money box Licytacje

  • Chustecznik zdobiony
    Chustecznik zdobiony
    Share
    PLN 50

    Donation made via money box Licytacje

Filip i Mikołaj Zawadzcy is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate