Franciszek Wiśniewski - main photo

Mamo, nie odchodź... Boję się, że znów będzie atak!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Franciszek Wiśniewski, 10 years old
Świnoujście, zachodniopomorskie
Autyzm dziecięcy, padaczka, inne nabyte zniekształcenia układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej, otyłość
Starts on: 4 August 2025
Ends on: 6 May 2026
PLN 3,030
DonateDonated by 57 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0830109
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0830109 Franciszek

1 Regular Donor

Join
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Franciszek a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 5 months

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Franciszek Wiśniewski, 10 years old
Świnoujście, zachodniopomorskie
Autyzm dziecięcy, padaczka, inne nabyte zniekształcenia układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej, otyłość
Starts on: 4 August 2025
Ends on: 6 May 2026

Fundraiser description

„Mamo, pomyślałem życzenie… Chciałbym być zdrowy.” To jedna z tych chwil, które zapadają w pamięć na zawsze. Nasz syn patrzył w niebo z dziecięcą nadzieją w oczach, a nam pękały serca. Ból, który czuliśmy, jako rodzice, jest nie do opisania. Jak powiedzieć własnemu dziecku, że nie wiemy, czy jego życzenie się spełni? 

Franek od zawsze był spokojny, raczej zamknięty w sobie. Nie lubił przebywać w większej grupie ludzi. W przedszkolu zwykle bawił się sam albo tylko z dwójką dzieci. Nie chcieliśmy dopuścić do siebie myśli, że może to być spowodowane autyzmem. Sądziliśmy, że nasz syn jest po prostu wstydliwy, że z tego wyrośnie – tym bardziej, że rozwijał się dobrze. Z czasem problemy zaczęły narastać. Franek poszedł do szkoły i panie dały mu czas na adaptację. Było bardzo ciężko. W końcu padła diagnoza: autyzm. Nie mogliśmy się z tym pogodzić. Ale najgorsze miało dopiero nadejść.

Franciszek Wiśniewski

U syna zaczęły się ataki padaczkowe. Jednej nocy byliśmy sami w domu: Franek i ja, jego mama. Synek spał, ale nagle usiadł na łóżku i zaczął patrzeć w jeden punkt. Zapytałam, co się stało, czemu się obudził, ale nie reagował. Położył się z powrotem, zaczął drżeć, a z ust wydobywała się piana. Dostał również krwotoku z nosa. Byłam przerażona i myślałam, że mój syn umiera! Krzyczałam, mówiłam do niego, chciałam, żeby się ocknął, ale nie było z nim kontaktu. Chwilę później odzyskał przytomność, udało mi się z nim chwilę porozmawiać, ale potem pojawił się kolejny atak. Tym razem Frankowi zaczęły się wyginać ręce i nogi, był sparaliżowany. Ten widok był przerażający! Przyjechało pogotowie i zabrało nas do szpitala. W drodze syn miał jeszcze jeden atak. 

Franek jest świadomy tego, z czym się zmaga i bardzo się boi. Nie odstępuje mamy na krok, z obawy przed dostaniem ataku. Tak nie powinno wyglądać życie dziecka. Synek jest bardzo wrażliwy na dźwięk i dotyk, nie znosi hałasu. Gdy tylko pojawi się nagły hałas, zakłada słuchawki – gdyby nie było ich w pobliżu, zacząłby płakać i trząść się ze strachu. 

Występuje u niego wybiórczość pokarmowa – je tylko kilka dań, każdego dnia te same. Bardzo się o niego martwimy, bo Franek szybko przybiera na wadze. Ma powiększoną wątrobę, dlatego konieczna jest diagnostyka. Podejrzewamy, że może mieć także problemy z tarczycą. Z powodu nadwagi u syna zaczynają pojawiać się problemy z postawą – płaskostopie i koślawość kolan. Potrzebna będzie rehabilitacja.

Franciszek Wiśniewski

Franek jest bardzo inteligentny, dobrze się uczy i kocha malować. Chciałby mieć przyjaciół, ale nie potrafi dołączyć do zabawy z innymi dziećmi, bo boi się, że zostanie odrzucony. Dlatego tak ważna jest w jego przypadku terapia umiejętności społecznych. To jedyna droga do łatwiejszej codzienności i otwarcia na otaczający go świat. Oprócz tego Franek potrzebuje częstej rehabilitacji, terapii dietetycznej, sensorycznej, konsultacji endokrynologicznej i licznych leków. Najważniejsze jest jednak to, żeby w końcu ustalić przyczynę ataków. W tym celu synek musi mieć zrobiony rezonans. Ważne, by odbył się pod pełną narkozą, ze względu na autyzm. Koszty tych wszystkich wizyt są dla nas zbyt duże.

Dlatego z całego serca prosimy Was o wsparcie. Wspólnie dajmy Frankowi szansę na bezpieczne dzieciństwo i rozwój. Pomóżmy mu spełnić jego największe marzenie – być zdrowym. 

Rodzice Franka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
    Recurring donation
  • Marcin Be
    Marcin Be
    Share
    PLN 222
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Mateusz
    Mateusz
    Share
    PLN X

    Zdrówka

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
    Recurring donation
  • Wasz ulubiony dr💙
    Wasz ulubiony dr💙
    Share
    PLN 200