
Nie pozwól, by nasz synek pogrążył się w ciemności❗️Walczymy o wzrok Gniewka❗️
Fundraiser goal: Cztery podania komórek macierzystych w Bangkoku, przelot, ubezpieczenie
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Cztery podania komórek macierzystych w Bangkoku, przelot, ubezpieczenie
Fundraiser description
Musimy przyspieszyć leczenie! Gniewko jest w kluczowym momencie rozwoju, nie możemy stracić dotychczasowych postępów. Nie pozwól, by do jego życia wróciła ciemność!
Życie Gniewka to opowieść o tym, jak zmienia się świat niewidomego dziecka, które dzięki leczeniu nagle zaczyna widzieć. To historia naszego synka, który od urodzenia musi walczyć o zdrowie i życie. Większość tej drogi przeszliśmy razem z Wami, to Wy podarowaliście mu szansę! Dziś apelujemy – bądźcie z nami dalej, zawalczmy o wzrok Gniewka!

O tym, że Gniewko urodzi się z połową serca, dowiedzieliśmy się na badaniach prenatalnych. Synek miał urodzić się bardzo chory, nie było wiadomo, czy przeżyje… Zapadała diagnoza: skomplikowana wada serca – AVSD, TGA, izomeryzm, serce jednokomorowe. Trzynaście dni po przyjściu na świat Gniewko przeszedł operację ratującą życie. Potem okazało się, że nie widzi…
Wszyscy sądzili, że to efekt pierwszej operacji, powikłania, które ustąpią. Niestety, oczy Gniewka nie reagowały na światło, na nic. Nasz maluszek skąpany był w mroku… Nie wiadomo, czy to efekt wady, czy jakaś dodatkowa, współistniejąca. Badania genetyczne nie wykazały niczego niepokojącego. Cały czas mieliśmy nadzieję, że to minie…

Zaczęła się rehabilitacja, bardzo powolutku Gniewko zaczynał widzieć! Dostrzegał światło, zarysy postaci. Jednak po kolejnej operacji serca wszystko się cofnęło, synka znów pochłonął mrok… Szukaliśmy ratunku wszędzie i wtedy dowiedzieliśmy się o komórkach macierzystych w Bangkoku. Po przyjęciu terapii okazało się, że wzrok Gniewka wraca!
Niestety kolejne operacje serca i inne wyzwania zdrowotne cofnęły część efektów. Konieczne były ponowne terapie w Bangkoku. Ku zaskoczeniu wielu specjalistów dzięki podaniu komórek macierzystych Gniewko z dziecka bez reakcji na światło i bez szans na widzenie, stał się chłopcem widzącym. Po ostatnim podaniu sam korzysta z klawiatury komputera, wyostrzył mu się wzrok i zwiększył zakres widzenia. Jest to jednak wciąż tylko cząstka możliwości, które oferuje terapia.

Gniewko już tak wiele wycierpiał, przechodząc liczne operacje na serce, które ograniczają jego aktywność. Mamy nadzieję, że jego połowa serca będzie jak najlepiej działać, ale nie mamy takiej pewności… Żyjemy w ciągłym strachu! Z tyłu głowy jest niepokój czy syn zdąży zrealizować marzenia i czy uda się zebrać pieniądze na leczenie, które przynosi tak ogromne efekty!

Gniewko przez swoje niedowidzenie, przykurcze mięśni i ścięgien oraz małą wydolność organizmu jest pomijany. Nigdy nie będzie sportowcem, nie może uczyć się tyle, ile by chciał. Jest tak ciekawy świata, a jego organizm ogranicza mu możliwości… To mądry, błyskotliwy i bardzo ambitny chłopiec – pragniemy, by mógł korzystać z dzieciństwa i chłonąć wiedzę wszystkimi zmysłami. Gniewko jest coraz bardziej świadomy i dostrzega swoje ograniczenia. Cały czas nas dopytuje, kiedy kolejne leczenie, a my nie wiemy, co mu odpowiadać…
Nie możemy już czekać, dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc! Naszym celem są 4 kolejne podania komórek macierzystych – wierzymy, że każde z nich przybliży Gniewka do życia, o którym marzy i na które zasługuje! Byliście dla nas ogromnym wsparciem przez ostatnie lata – bez Waszych dobrych serc nie uda się pomóc naszemu dziecku! Prosimy, pomóżcie!
Rodzice Gniewka
➡️ Strona na FB: Gniewko kontra przeciwności losu (opens a new tab)