
Nie pozwól, by nasz synek pogrążył się w ciemności❗️Walczymy o wzrok Gniewka❗️
Cel zbiórki: Cztery podania komórek macierzystych w Bangkoku, przelot, ubezpieczenie
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
2 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Cztery podania komórek macierzystych w Bangkoku, przelot, ubezpieczenie
Aktualizacje
„Mamo, czy ja dam sobie radę?" – Gniewko boi się, że nie nadąży za rówieśnikami!
Kochani!
Po ostatniej wizycie u okulisty zapadła decyzja, że Gniewko jednak nie może mieć operacji na zeza i oczopląs. Wynika to z tego, że nie patrzy plamką żółtą, a szuka miejsca na siatkówce, które pozwoli mu na widzenie.
Nie zatrzymujemy się jednak i w oczekiwaniu na kolejne podania komórek macierzystych szukamy rozwiązań, które choć trochę zwiększą komfort widzenia syna. Czekamy teraz na specjalne soczewki, które mamy wypróbować i porównać z patrzeniem przez okulary. Może będzie to lepsze rozwiązanie dla Gniewka.

Problem w tym, że przypadek Gniewka jest wyjątkowy, według badań nie powinien widzieć, a mimo to widzi, na swój magiczny sposób, wykorzystując oko. Kontrola zębów wypadła wyśmienicie ani jednego ubytku więc tylko zabezpieczyliśmy ząbki.
W czerwcu Gniewko skończył IV klasę z wyróżnieniem i jest bardzo ambitny. Już pyta, czy i w tym roku ma szansę na czerwony pasek, bo bardzo pragnie być lekarzem. Boi się, że przez zły wzrok, wolniejszą pracę, kiepskie czytanie i pisanie może być wykluczony. Ciągle dopytuje, kiedy będzie kolejne leczenie i poprawi mu się wzrok.

Oprócz 5 godzin w tygodniu rehabilitacji oka, ręki, zajęć SI i TUS oraz basenu mamy także fizjoterapię. Dodatkowo połączyliśmy rehabilitację ręki z pasją Gniewka do muzyki i syn z ogromnym zaangażowaniem chodzi na lekcję pianina. 4 września świętowaliśmy 11 urodziny Gniewka – jesteśmy wdzięczni, że pomimo tak wielu przeciwności losu możemy radośnie spędzać ten czas.
Nasza radość jest jednak zawsze podszyta strachem... Serca Gniewka już nie naprawimy bardziej i synek musi żyć z jedną połową. Dlatego tym bardziej walczymy o poprawę wzroku i robimy co w naszej mocy, by nie zaprzepaścić dotychczasowych postępów. Błagamy o Wasze wsparcie i dziękujemy za wszystko, co już dla nas zrobiliście!
Rodzice Gniewka
Opis zbiórki
Musimy przyspieszyć leczenie! Gniewko jest w kluczowym momencie rozwoju, nie możemy stracić dotychczasowych postępów. Nie pozwól, by do jego życia wróciła ciemność!
Życie Gniewka to opowieść o tym, jak zmienia się świat niewidomego dziecka, które dzięki leczeniu nagle zaczyna widzieć. To historia naszego synka, który od urodzenia musi walczyć o zdrowie i życie. Większość tej drogi przeszliśmy razem z Wami, to Wy podarowaliście mu szansę! Dziś apelujemy – bądźcie z nami dalej, zawalczmy o wzrok Gniewka!

O tym, że Gniewko urodzi się z połową serca, dowiedzieliśmy się na badaniach prenatalnych. Synek miał urodzić się bardzo chory, nie było wiadomo, czy przeżyje… Zapadała diagnoza: skomplikowana wada serca – AVSD, TGA, izomeryzm, serce jednokomorowe. Trzynaście dni po przyjściu na świat Gniewko przeszedł operację ratującą życie. Potem okazało się, że nie widzi…
Wszyscy sądzili, że to efekt pierwszej operacji, powikłania, które ustąpią. Niestety, oczy Gniewka nie reagowały na światło, na nic. Nasz maluszek skąpany był w mroku… Nie wiadomo, czy to efekt wady, czy jakaś dodatkowa, współistniejąca. Badania genetyczne nie wykazały niczego niepokojącego. Cały czas mieliśmy nadzieję, że to minie…

Zaczęła się rehabilitacja, bardzo powolutku Gniewko zaczynał widzieć! Dostrzegał światło, zarysy postaci. Jednak po kolejnej operacji serca wszystko się cofnęło, synka znów pochłonął mrok… Szukaliśmy ratunku wszędzie i wtedy dowiedzieliśmy się o komórkach macierzystych w Bangkoku. Po przyjęciu terapii okazało się, że wzrok Gniewka wraca!
Niestety kolejne operacje serca i inne wyzwania zdrowotne cofnęły część efektów. Konieczne były ponowne terapie w Bangkoku. Ku zaskoczeniu wielu specjalistów dzięki podaniu komórek macierzystych Gniewko z dziecka bez reakcji na światło i bez szans na widzenie, stał się chłopcem widzącym. Po ostatnim podaniu sam korzysta z klawiatury komputera, wyostrzył mu się wzrok i zwiększył zakres widzenia. Jest to jednak wciąż tylko cząstka możliwości, które oferuje terapia.

Gniewko już tak wiele wycierpiał, przechodząc liczne operacje na serce, które ograniczają jego aktywność. Mamy nadzieję, że jego połowa serca będzie jak najlepiej działać, ale nie mamy takiej pewności… Żyjemy w ciągłym strachu! Z tyłu głowy jest niepokój czy syn zdąży zrealizować marzenia i czy uda się zebrać pieniądze na leczenie, które przynosi tak ogromne efekty!

Gniewko przez swoje niedowidzenie, przykurcze mięśni i ścięgien oraz małą wydolność organizmu jest pomijany. Nigdy nie będzie sportowcem, nie może uczyć się tyle, ile by chciał. Jest tak ciekawy świata, a jego organizm ogranicza mu możliwości… To mądry, błyskotliwy i bardzo ambitny chłopiec – pragniemy, by mógł korzystać z dzieciństwa i chłonąć wiedzę wszystkimi zmysłami. Gniewko jest coraz bardziej świadomy i dostrzega swoje ograniczenia. Cały czas nas dopytuje, kiedy kolejne leczenie, a my nie wiemy, co mu odpowiadać…
Nie możemy już czekać, dlatego z całego serca prosimy Was o pomoc! Naszym celem są 4 kolejne podania komórek macierzystych – wierzymy, że każde z nich przybliży Gniewka do życia, o którym marzy i na które zasługuje! Byliście dla nas ogromnym wsparciem przez ostatnie lata – bez Waszych dobrych serc nie uda się pomóc naszemu dziecku! Prosimy, pomóżcie!
Rodzice Gniewka
➡️ Strona na FB: Gniewko kontra przeciwności losu (otwiera nową kartę)
- Arcadius20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
Gniewku, uratujemy Twój wzrok, wyzdrowiejesz i będziesz widział ten cudny świat i będziesz miał cudne i długie życie
- E.MX zł