Fundraiser finished
Grzegorz Rajtar - main photo

Wypadek zniszczył życie Grzegorza. Walczymy o powrót do sprawności!

Fundraiser goal: Rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Grzegorz Rajtar, 42 years old
Mielec, podkarpackie
Krwotok nadtwardówkowy
Starts on: 10 November 2021
Ends on: 2 October 2025
PLN 31,455
Donated by 475 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0158675 Grzegorz

Fundraiser goal: Rehabilitacja, przystosowanie mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Grzegorz Rajtar, 42 years old
Mielec, podkarpackie
Krwotok nadtwardówkowy
Starts on: 10 November 2021
Ends on: 2 October 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chciałabym Wam bardzo podziękować za wsparcie po tej tragedii. Choć nasza walka jeszcze się nie kończy, to daliście mi nadzieję, że mojego brata czeka jeszcze lepsza przyszłość. Nigdy o tym nie zapomnę!

Z wdzięcznością 💚

Siostra Grzegorza

Fundraiser description

Ciężko uwierzyć w taką historię. Ciężko oswoić się z myślą, że życie mojego brata i całej naszej rodziny zmieniło się już na zawsze. Nic nie będzie takie samo, nic nie będzie wyglądało jak kiedyś. W czerwcu tego roku stała się niewyobrażalna tragedia, z której skutkami walczymy każdego dnia...

Grzegorz uległ wypadkowi na rowerze. Ciężko powiedzieć co konkretnie się zdarzyło… Pewne jest to, że upadając, uderzył się w głowę. O własnych siłach zdołał wrócić do domu, położyć się do własnego łóżka, a gdy zasnął, jego życie wywróciło się do góry nogami. To mama usłyszała, że brat ciężko oddycha i nie ma z nim kontaktu. Zadzwoniła po pomoc. Kolejne informacje, które otrzymywaliśmy od lekarzy, brzmiały jak wyrok. Doszło do wylewu krwi do mózgu, a krwiak w głowie mojego brata był na tyle ogromny, że trzeba było natychmiastowo operować.

Grzegorz Rajtar

Lekarze początkowo nie dawali mu żadnych szans… Uszkodzenie mózgu było ogromne. Kazali nam się z nim pożegnać i być gotowym na najgorszą wiadomość. Zdarzył się jednak cud! Mózg Grzesia podjął pracę. Nie da opisać się słowami naszej radości. 

Dziś brat jest świadomy, wiele pamięta, uczy się na nowo mówić. Niedowład spastyczny jest ogromny. Próbuje odzyskać władzę w rękach, jest bardzo zdeterminowany, aby znów stanąć na nogach. Potrzebuje długiej, kosztownej rehabilitacji i pomocy logopedy. Dom rodziców, gdzie mieszka, musi zostać przystosowany do jego potrzeb, co również jest bardzo kosztowne. Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc dla mojego brata, dla mojej najbliższej rodziny.

Pewnie nigdy nie dowiemy się, jak doszło do wypadku. Jedno jest pewne – w tym momencie liczy się tylko zapewnienie mu komfortu w codziennym funkcjonowaniu. Bez cierpienia i bez bólu. Wymaga to codziennej rehabilitacji i opieki specjalistów. Terapia w specjalistycznych ośrodkach to koszt ponad 15 tysięcy miesięcznie. Chcielibyśmy zrobić dla niego wszystko, jednak ograniczają nas pieniądze. 

Po Grzegorzu tak bardzo widać, że chce wyzdrowieć, chce odzyskać władzę nad własnym ciałem. Proszę, pozwólcie mu spełnić to marzenie. Liczy się każda złotówka – złotówka na wagę życia! 

Siostra

 

 

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Zgodka
    Zgodka
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 500

    Dużo zdrowia, sił i spełnienia marzeń Grześ w nowym, 2025 roku!!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

This fundraiser has finished, but Grzegorz Rajtar still needs your help.

DonateDonate