Fundraiser finished
Hania Pieczeńczyk - main photo

Zagrzybione mieszkanie wyniszczało chorą Hanię! Prosimy o pomoc!

Fundraiser goal: Pomoc społeczna

Fundraiser organizer:
Hania Pieczeńczyk, 10 years old
Wrocław, dolnośląskie
Mukowiscydoza
Starts on: 26 March 2021
Ends on: 31 July 2023
PLN 821,101
Donated by 2828 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0084855 Hania

Fundraiser goal: Pomoc społeczna

Fundraiser organizer:
Hania Pieczeńczyk, 10 years old
Wrocław, dolnośląskie
Mukowiscydoza
Starts on: 26 March 2021
Ends on: 31 July 2023

Fundraiser description

Hania od urodzenia zmaga się z  mukowiscydozą. Choroba atakuje nie tylko płuca, ale i wiele innych narządów wewnętrznych (powoduje m.in. niewydolność trzustki). Na świecie pojawiają się leki, które dają nadzieję na dłuższe i lepsze życie, jednak są to wydatki wielomilionowe. Ja – mama Hani – proszę Was o coś bardziej przyziemnego, realnego. O możliwość stworzenia domu, w którym nie ma pleśni. 

Córeczka jest energicznym dzieckiem, które uwielbia chodzić na spacery z hulajnogą. Każdego dnia Hania chce wyjść z domu, jednak bardzo często jest to niemożliwe, gdyż infekcje dróg oddechowych powracają zbyt często i niemal zawsze kończy się to następnym pobytem w szpitalu oraz kolejnymi antybiotykami.

Hania Pieczeńczyk

Choroba jest ciężka i nieuleczalna, a walka z nią każdego dnia pochłania wiele godzin, na szczęście da się z nią żyć. Niestety, rozrastający się na ścianach grzyb każdego dnia utrudniał walkę z chorobą. Niemal każda noc była nieprzespana, pełna kaszlu, wymiotów i płaczu. Niemal każda, gdyż po szpitalnym wyleczeniu było dobrze jedynie przez chwilę. Była to ewidentnie wina pleśni, gdyż Hania kilkukrotnie miała możliwość pomieszkać przez jakiś czas w suchym mieszkaniu i absolutnie każda noc była pięknie przespana. Niestety, z dniem powrotu do zagrzybionego domu, spokojne noce odchodziły w niepamięć. Wielokrotnie była podejmowana próba pozbycia się pleśni, która za każdym razem pochłaniała wszystkie oszczędności, a i tak po krótkim czasie powracała. Musiałam podjąć ryzykowne kroki, mieszkanie zostało sprzedane, dziś mieszkam u siostry i utrzymujemy się jedynie z zasiłków, gdyż nie mam możliwości pójścia do pracy. 

Hania Pieczeńczyk

Na szczęście tli się iskierka nadziei. Dostałam w tym roku darowiznę - połowę rodzinnego domu na wsi i z tego tytułu, na chwilę obecną możemy zamieszkać jedynie na strychu. Jednak wiąże się to z ogromnym wydatkiem, gdyż konieczna jest wymiana przeszło 100-letniego dachu. Jestem świadoma, że to jest tylko początek i po wymianie dachu czeka mnie jeszcze dużo pracy. Jest mi niezmiernie trudno prosić kogokolwiek o pomoc, ale zdecydowałam się na taki krok, gdyż robię to dla mojej chorej córeczki Hani, która nie powinna spędzić ani jednego dnia w warunkach, w jakich mieszka od urodzenia.

Od lat szukałam pomocy (chociażby w sprawie mieszkania zastępczego), lecz jej nie otrzymałam. Teraz jest nadzieja, że w końcu zabiorę Hanię z tego zgrzybiałego mieszkania raz na zawsze i zaczniemy lepsze życie, z przespanymi nocami oraz rzadszymi pobytami w szpitalu. To może udać się jedynie z Waszą pomocą, z pomocą ludzi o dobrych sercach. I o taką pomoc, bardzo mocno Was proszę, w imieniu swoim, jak i mojej córeczki Hani.

Ania, mama Hani

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Janusz Kowalski
    Janusz Kowalski
    Share
    PLN 999

    Licytacje SUMY

  • Pawel O
    Pawel O
    Share
    PLN 150
  • Marcin Wrzesiński
    Marcin Wrzesiński
    Share
    PLN 111
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 425.46
  • Artur dab
    Artur dab
    Share
    PLN 30

This fundraiser has finished, but Hania Pieczeńczyk still needs your help.

DonateDonate