Fundraiser finished
Janusz Bartków - main photo

Pęknięty tętniak, krwotok, paraliż... Historia Janusza nie może się tak zakończyć!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Janusz Bartków, 44 years old
Wrocław, dolnośląskie
Stan po pęknięciu tętniaka - krwotok podpajęczynówkowy z tętnicy środkowej mózgu, uraz śródczaszkowy, niedowład połowiczy lewostronny spastyczny
Starts on: 22 March 2022
Ends on: 30 July 2026
PLN 26,264
Donated by 283 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0194563 Janusz

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Janusz Bartków, 44 years old
Wrocław, dolnośląskie
Stan po pęknięciu tętniaka - krwotok podpajęczynówkowy z tętnicy środkowej mózgu, uraz śródczaszkowy, niedowład połowiczy lewostronny spastyczny
Starts on: 22 March 2022
Ends on: 30 July 2026

"Thank you" note

Drodzy Darczyńcy!

Z całego serca dziękujemy za pomoc i wsparcie, którym otoczyliście Janusza. To dzięki Wam udało się zebrać środki na jego dalsze leczenie i rehabilitację. Mamy nadzieję, że dobro do Was wróci! 

Walka Janusza nadal trwa, prosimy – trzymajcie za niego kciuki! 💚

Najbliżsi 

Fundraiser description

Dopóki nie wydarzy się jakaś tragedia, ciężko uzmysłowić sobie jakie życie jest kruche. Jak łatwo wszystkie plany i marzenia mogą lec w gruzach... Janusz zawsze był wulkanem energii. Wiódł szczęśliwe życie wśród rodziny i przyjaciół. Jak każdy młody człowiek snuł plany na przyszłość, chciał rozwijać swoje pasje. Gdy codzienność układała się po jego myśli, nadszedł ten tragiczny dzień... Sekundy są w stanie zmienić wszystko. Wywrócić życie do góry nogami, zburzyć wszystko, co udało się zbudować. 

Pod koniec stycznia codzienność Janusza została zrujnowana. W jego głowie znajdował się tętniak, który niespodziewanie pękł… To zdarzyło się nagle, niespodziewanie, bez wcześniejszych objawów. Po natychmiastowej operacji okazało się, że jest w krytycznym stanie, lekarze nie dawali mu dużych szans na przeżycie. W wynik tego tragicznego zdarzenia połowa jego mózgu obumarła. Byliśmy przygotowani na najgorsze.

Janusz Bartków

Przez 3 tygodnie po wypadku przebywał na OIOMIE, później lekarze zasugerowali przeniesienie do hospicjum. Nie widzieli szans na poprawę jego stanu. Płacząc i modląc się o poprawę jego stanu zdrowia, zastanawialiśmy się co robić. Upragniony cud się wydarzył! Janusz ma ogromną wolę życia, wywalczył to, co teraz najbardziej cenne – nadzieję. Po kilku kolejnych dniach, gdy lekarze założyli już najgorsze, okazało się, że jest z nim kontakt!

Janek ma sparaliżowaną całą lewą stronę ciała, jest podłączony pod rurkę tracheotomijną oraz odżywiany przez PEG. Jednak nadal jest szansa, by powrócił do sprawności! Niestety, że bakterie, które są w jego organizmie, obniżające odporność, rehabilitacja została wstrzymana. 

Jedyny ośrodek który zgodził się go przyjąć, znajduje się w Obornikach Śląskich. Niestety koszty pobytu, opieki i rehabilitacji są ogromne. Miesięcznie to około 10000 zł, a nie wiemy, jak długo Janek będzie musiał w nim przebywać. Jedyne czego jesteśmy teraz pewni, to fakt, że to jedyny sposób, by mógł odzyskać świadomość i sprawność. Tylko tam otrzyma niezbędne leczenie, dzięki któremu będzie mógł do nas wrócić! Prosimy, pomóż! Janusz tak bardzo kocha życie... Daj mu szansę, by mógł je odzyskać!

Bliscy Janusza

Select a tag
Sort by
  • Anonymous
    Anonymous
    PLN X

    Share

  • Maciek
    Maciek
    PLN 50

    Share

    Trzymaj się kolego ze szkoły i osiedla.

  • Łukasz
    Łukasz
    PLN 500

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 15

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

This fundraiser has finished, but Janusz Bartków still needs your help.

DonateDonate