Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Joachim Jonasz Radziszewski - main photo

Joachim Jonasz Radziszewski, 5 years old

Joachim Jonasz Radziszewski, 5 years old
Stara Iwiczna, mazowieckie
Zespół Lennoxa-Gastauta, padaczka lekooporna z napadami polimorficznymi o nieustalonej etiologii, opóźnienie rozwoju psychoruchowego
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0876326
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0876326 Joachim Jonasz

Recurring donation

87 monthly supporters
Regular support provides Joachim Jonasz a sense of security and help in a difficult situation.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • RR
    RRhas been supporting for 6 months
  • Ewelina
    Ewelinahas been supporting for 6 months
  • Anabaaa
    Anabaaahas been supporting for 6 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 5 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 5 months
  • Anonymous
    Anonymoushas been supporting for 5 months
Joachim Jonasz Radziszewski, 5 years old
Stara Iwiczna, mazowieckie
Zespół Lennoxa-Gastauta, padaczka lekooporna z napadami polimorficznymi o nieustalonej etiologii, opóźnienie rozwoju psychoruchowego

Kilkaset napadów padaczki dziennie, wybite zęby, rozcięta głowa... Ratuj Jojo!

O chorobie Jojo dowiedzieliśmy się w Wigilię 2021 roku, po wielu nieprzespanych nocach i poszukiwaniach odpowiedzi. EEG potwierdziło najgorsze obawy: bardzo ciężką, lekooporną padaczkę. Od tamtej pory nasz synek ma codziennie od kilkunastu do KILKUSET napadów, a jego życie i funkcjonowanie w pełni zależą od nas.

Napady miokloniczno-atoniczne powodują upadki i liczne urazy, dlatego nasz dom zamieniliśmy w maksymalnie bezpieczną przestrzeń, wyłożoną poduszkami i materacami. Mimo prób leczenia i ciągłych zmian leków, Joachim nie miał nawet jednego dnia przerwy od napadów! Choroba zabrała mu rozwój, mowę, sen i radość, a nam nadzieję, że znajdzie się lek, który wreszcie zatrzyma ten koszmar. Sprowadzaliśmy preparaty z wielu krajów Europy i USA, poszerzaliśmy diagnostykę, szukaliśmy przyczyny i ratunku, ale każdy kolejny krok prowadził nas wciąż do tego samego miejsca – bezsilności, strachu i walki o każdy dzień naszego dziecka.

Joachim do 11. miesiąca życia był zdrowym, roześmianym chłopcem, a mimo setek napadów potrafił uczyć się chodzić i biec do przodu. Jednak z czasem zaczął niknąć w oczach, spał niemal całą dobę, tracił kontakt z otoczeniem, a my czuliśmy, że go tracimy. Po wielu latach tej drogi trudno nam znaleźć słowa. Z całego serca prosimy o pomoc, bo wiemy, że sami nie damy rady. Pomóżcie nam walczyć o zdrowie i życie naszego ukochanego synka!

Rodzice Jojo

Select a tag
Sort by
  • Alicja i Adam
    Alicja i Adam
    Share
    PLN 500
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Przytulam i wierzę że się uda

  • 💪
    💪
    Share
    PLN 50
    Recurring donation
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
    Recurring donation
  • Abraham
    Abraham
    Share
    PLN 100
    Recurring donation