
Julia Kowalczyk, 18 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
40 monthly supportersYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Kubahas been supporting for a year and 1 month
- kwhas been supporting for 1 year
- Martahas been supporting for 1 year
- AKhas been supporting for 10 months
- Anonymoushas been supporting for 9 months
- Martahas been supporting for 8 months
Julka cudem przeżyła... Później los odebrał jej tatę i ukochanego braciszka. Proszę, pomóż, jeśli możesz...
Moja córka przeszła przez niewyobrażalnie trudne chwile. Żadne dziecko nie powinno czuć takiego bólu i bezradności, z jakimi przyszło jej się zmierzyć przez hejt i nękanie ze strony rówieśników. 22 marca 2022 roku Julka podjęła próbę samobójczą, a nasze życie na zawsze się zmieniło.
Cudem udało się uratować jej życie, ale od tamtej chwili pozostaje w stanie minimalnej świadomości, z niedowładem czterokończynowym. Każdy dzień to walka o najmniejszy postęp do normalności... Kiedy wierzyłam, że najgorsze już za nami, przyszła kolejna tragedia. W wypadku samochodowym zginął tata Julki i jej ukochany 8-letni braciszek. Świat po raz kolejny się zatrzymał. Zostałyśmy same z bólem i tęsknotą, którego nie da się opisać słowami. Julia dorasta bez brata. Dorasta w cierpieniu. Dorasta w świecie, który najpierw odebrał jej zdrowie, a później zabrał najbliższych. Nie proszę o cud, choć każdego dnia o niego się modlę. Proszę Was o pomoc, by dalej leczyć i rehabilitować moją Córkę.
Wierzę, że dobro, które od Was otrzymamy, może przybliżyć dzień, w którym Julka znów będzie bliżej nas... Nie pozwólmy, by historia Julii zakończyła się ciszą... Dziękuję za każdą pomoc, udostępnienie i modlitwę.
Mama Julki i Wojtka