
Nasz synek walczy z nowotworem❗️Pomóż nam pokonać glejaka!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Anonymousstarted monthly donation
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Nasz synek, Kacper, był wesołym, pełnym życia dzieckiem. Skakał, bawił się, śmiał. Nim mrugnęliśmy okiem, świat się rozsypał, a my wylądowaliśmy z nim na oddziale onkologicznym.
W jeden z grudniowych wieczorów w 2025 roku zauważyliśmy u synka wytrzeszcz lewego oczka, zez i brak widzenia. Czas oczekiwania na konsultację w ramach NFZ był zbyt długi, postanowiliśmy udać się do okulisty prywatnie.
Odesłano nas do szpitala, gdzie pogłębiono diagnostykę. Słowa, które padły z ust lekarza, były jak cios prosto w serce – glejak nerwu wzrokowego. Nasz świat runął... Ogromny strach mieszał się z niedowierzaniem.

Kacperkowi wszczepiono port naczyniowy i rozpoczęliśmy chemioterapię, która łącznie potrwa 52 tygodnie. Jej skutki są trudne dla synka. Kacperek po przyjęciu ostrej chemii przez kilka dni ma spore problemy z poruszaniem się. Uskarża się też na ból mięśni, kości, żuchwy i języka. To sprawia, że nic wtedy nie je, a wodę musimy podawać mu w kropelkach, czego konsekwencją jest utrata wagi i ryzyko odwodnienia.
Kacperek jeszcze do niedawna wszystkich zarażał swoim uśmiechem i radością. Był szczęśliwym, beztroskim chłopcem. Dziś plac zabaw zamieniliśmy na pobyty w szpitalu i regularne wkłucia. Choroba sprawiła, że nie może żyć tak jak jego rówieśnicy, a każdy dzień jest dla nas sporym wyzwaniem.
Robimy wszystko, żeby uratować zdrowie i życie naszego dziecka. Walka dopiero się rozpoczęła, a nasze środki są ograniczone. Koszty dojazdów, suplementacji, dodatkowych badań, wizyt u specjalistów i leczenia ciągle wzrastają.
Dlatego dziś prosimy o pomoc w tej nierównej walce z nowotworem. Twój gest, dobre słowo oraz udostępnienie zbiórki mogą być realnym wsparciem dla naszego syna. Będziemy z całego serca wdzięczni.
Rodzice Kacperka