

Lista chorób Kariny jest bardzo długa. Aby walczyć o życie i zdrowie potrzebuje wsparcia.
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mam na imię Karina. Zmagam się z rzadką chorobę genetyczną Zespół Ehlersa-Danlosa. Niestety to dopiero początek listy moich dolegliwości.
Mam tętniaki, w tym tętniaka mózgu, przepukliny brzucha i obustronnie pachwinowe, problemy z sercem, z krążenie żylnym, problemy z jelitami, astmę oskrzelową, POCHP, niedobory odporności i niedobór komórek NK. Liczne alergie w tym na leki przeciwbólowe, obrzęk szpiku, zwyrodnienia całego kręgosłupa, niestabilność kręgosłupa, torbiele, żylaki, wady wzroku w tym zwyrodnienienie plamki żółtej i jaskrę. Tracę wzrok, cierpię na przewlekły ból kości, mięśni i stawów.
Niestety mój organizm potrzebuje specjalistycznej, wysokobiałkowej żywności medycznej, ponieważ bardzo tracę na wadzę. Dla jednych kobiet to marzenie, dla mnie osobisty dramat. Ból przewlekły jest nieodzowną częścią dnia codziennego, a każdy krok, ruch, czasem nawet zejście po schodach jest ogromnym cierpieniem i wyzwaniem.
Jestem mamą 2 dzieci, syn ma 23 lata, córka 11 lat. Niestety dzieci również chorują na tę samą rzadką chorobę genetyczną co ja, mają na razie mniej objawów - na szczęście. Im również staram się pomóc i je zdiagnozować i leczyć.
Na co dzień staram się funkcjonować w miarę normalnie, oczywiście na tyle, na ile pozwala mi zdrowie i fundusze. Nie każdy lekarz zna moją chorobę. Większość wizyt lekarskich odbywa się w prywatnych gabinetach, co wiąże się z wysokimi kosztami. Aby walczyć o sprawność potrzebuję specjalistycznego, wszechstronnego wsparcia, które nie jest objęty dofinansowaniem zdrowotnym.
Plan leczenia, dalszej diagnostyki, zabiegów i rehabilitacji jest bardzo drogi, nie stać mnie na to aby samodzielnie go opłacić. Długo dawałam sama dam radę, ale teraz jest to niemożliwe, dlatego bardzo proszę o wsparcie. Będę wdzięczna za okazane serce.
Mój stan zdrowia bardzo szybko się pogarsza. Obecnie ledwo poruszam się o kulach, lub lasce, a najbliższą przyszłością ma się okazać wózek inwalidzki. Aby walczyć o swoje życie i zdrowie potrzebuję Twojej pomocy. Bez tego nie mam najmniejszych szans.
Karina