

To leczenie, to ostatnia szansa❗️Ratuj życie naszej córeczki!
Fundraiser goal: Konsultacje zagraniczne, nierefundowane leczenie onkologiczne, diagnostyka
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Konsultacje zagraniczne, nierefundowane leczenie onkologiczne, diagnostyka
Fundraiser description
Gdy usłyszeliśmy, że dla naszej córeczki nie ma ratunku, nasz świat się zawalił… Nie da się pogodzić z taką informacją… Poruszyliśmy niebo i ziemię i dziś już wiemy, że ostatnia nadzieja na to, by Karolinka żyła, to leczenie w Izraelu! Błagamy Was o pomoc!
Wszystko zaczęło się, kiedy u naszej córeczki został wykryty guz przy przysadce mózgowej – mięsak. Lekarze nie byli w stanie przypisać konkretnego typu nowotworu, ale jedno było pewne, przed nami bardzo trudna walka.
Natychmiast wdrożono bardzo ciężką chemioterapię. Po 3 dawkach wykonano rezonans kontrolny, który wykazał, że leczenie nie przynosi skutków... Guz się nie zmniejszył, dodatkowo nastąpiło zwężenie tętnicy szyjnej. Wykonaliśmy badania genetyczne, których wyniki były druzgocące. Zidentyfikowano spindle cell Rhabdomyosarcoma z fuzją genów TFCP2. Jest to bardzo rzadki przypadek!

Nasza Wojowniczka przeszła przez szereg badań aż w końcu zakwalifikowała się na protonoterapię, która dała nam nadzieję. Leczenie mimo swoich skutków ubocznych (poparzenie, apatia, brak apetytu) przyniosła poprawę, guz znacznie się zmniejszył. W końcu leczenie zaczęło przynosić efekty, a my wierzyliśmy, że nasza walka niedługo się skończy i Karolinka wróci do szkoły i normalnego życia.
Gdy wszystko zdawało się wracać na właściwe tory, Karolinka zaczęła skarżyć się na słabsze widzenie w prawym oczku. Pojechaliśmy do szpitala, gdzie został zrobiony kontrolny tomograf. Wynik złamał nam serce... Guz zaczął rosnąć w przerażającym tempie! Nowotwór Karoli jest szybki, nieprzewidywalny i zabójczy.
Usłyszeliśmy, że dla nas nie ma już nadziei i kilka dni później odwiedziły nas panie z hospicjum domowego. To był kolejny cios, okrutny atak choroby, na który nie byliśmy gotowi… Dostaliśmy wyrok, nie zgadzamy się na niego!

Bardzo długo na własną rękę szukaliśmy pomocy. I udało się – jest szansa, aby Karolinka rozpoczęła leczenie w Izraelu! Przed nami bardzo kosztowna konsultacja ze specjalistami – musimy ją jak najszybciej opłacić!
Nie wiemy, co przyniesie przyszłość. Ale wiemy, że leczenie w Izraelu to ogromne pieniądze, których nie posiadamy. Wstępne szacunki są przerażające, a ostateczna kwota na może być nawet większa. Dlatego z całego serca Was prosimy, pomóżcie nam uratować naszą córeczkę.
Rodzice Karolinki