Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Katarzyna Ławrynowicz - main photo

To ból, którego nie mogę już dłużej znieść❗️Proszę, pomóż mi!

Fundraiser goal: Operacja usunięcia endometriozy, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Katarzyna Ławrynowicz, 42 years old
Elbląg
Endometrioza, niedoczynność kory nadnerczy, cukrzyca insulinozależna, adenomioza
Starts on: 17 April 2026
Ends on: 17 July 2026
PLN 14,552(22.8%)
Still needed: PLN 49,278
DonateDonated by 256 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0956367
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0956367 Katarzyna

Recurring donation

Regular support provides Katarzyna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Operacja usunięcia endometriozy, leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Katarzyna Ławrynowicz, 42 years old
Elbląg
Endometrioza, niedoczynność kory nadnerczy, cukrzyca insulinozależna, adenomioza
Starts on: 17 April 2026
Ends on: 17 July 2026

Fundraiser description

O tym, że choruję na endometriozę, dowiedziałam się pod koniec 2025 roku, w listopadzie. Objawy jednak pojawiły się dużo wcześniej. Choć ból towarzyszył mi od zawsze, zaczął przybierać na intensywności już trzy lata wcześniej.

Mój stan stopniowo się pogarszał. Zaostrzyły się problemy jelitowe, a ból był coraz intensywniejszy. Zdiagnozowanie endometriozy jest trudne i czasochłonne, dlatego, zanim usłyszałam, co mi dolega, błądziłam długi czas wśród lekarzy, szukając pomocy. 

Pod koniec 2025 roku ból był już tak silny, że zniesienie go bez tabletek przeciwbólowych graniczyło z cudem. Kiedy poznałam dokładną diagnozę, endometrioza była już w stanie zaawansowanym, a nacieki pojawiły się też na jelicie.

Katarzyna Ławrynowicz

Wdrożono leczenie hormonalne, które nie przyniosło żadnej poprawy, a wręcz nasiliło wszystkie objawy. Wtedy usłyszałam, że kończą się możliwości leczenia, że operacja to dla mnie jedyna szansa na zdrowie i życie bez bólu. 

Poza endometriozą cierpię na choroby współistniejące: niedoczynność kory nadnerczy i cukrzycę insulinozależną. Dlatego pytałam o inne możliwości leczenia, żeby tylko uniknąć skomplikowanego zabiegu. To, co usłyszałam z ust lekarzy, rozwiało moje wszelkie nadzieje.

Katarzyna Ławrynowicz

Operacja jest nieunikniona, bo bez niej prędzej czy później, endometrioza zniszczy mój organizm. Niestety, terminy na NFZ są odległe, a ja nie mogę dłużej czekać. Moim ratunkiem jest wykonanie zabiegu prywatnie, co wymaga ogromnego nakładu finansowego.

Choroba wpływa na całe moje życie, a każdy dzień wiąże się z bólem, który uniemożliwia codzienne funkcjonowanie. Nie mogę realizować swojego hobby. Przez ponad 20 lat moją pasją była jazda na motocyklu – dziś ból uniemożliwia mi tę aktywność. 

Przez wiele lat byłam, razem z motocyklistami z Elbląga, współorganizatorką akcji charytatywnych na rzecz dzieci z domu dziecka. Angażowałam się i niosłam pomoc, wykorzystując do tego każdą możliwą sytuację. Dziś znalazłam się po tej drugiej stronie. Dziś to ja wołam o pomoc w walce z obezwładniającym bólem, z którym już nie potrafię sobie poradzić. Proszę, pomóż mi wygrać z chorobą!

Kasia

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10