Fundraiser finished
Katarzyna Wiechoczek - main photo

Moi synowie mnie potrzebują. Bez leku nie odzyskam sił!

Fundraiser goal: Zakup wózka z napędem, likwidacja barier architektonicznych, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Katarzyna Wiechoczek, 54 years old
Siemianowice Sląskie, śląskie
Stwardnienie rozsiane pierwotne
Starts on: 16 October 2019
Ends on: 1 June 2023
PLN 8,575
Donated by 192 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0057349 Katarzyna

Fundraiser goal: Zakup wózka z napędem, likwidacja barier architektonicznych, rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Katarzyna Wiechoczek, 54 years old
Siemianowice Sląskie, śląskie
Stwardnienie rozsiane pierwotne
Starts on: 16 October 2019
Ends on: 1 June 2023

Fundraiser description

Zawsze byłam dla innych. O sobie myślałam na samym końcu, ale jak się ma dwóch chorych synów, nie ma się na to zwyczajnie czasu. Mąż nas zostawił, kiedy byli małymi chłopcy. Opiekowałam się nimi samodzielnie przez ponad dwadzieścia lat. Jeden z nich ma zespół Aspergera, a u drugiego zdiagnozowano autyzm. Teraz jednak sytuacja się odwróciła i to oni muszą zająć się schorowaną matką.

Katarzyna Wiechoczek

Kiedy zaczęły mnie boleć ręce i nogi, bardziej brałam to za objaw przemęczenia niż groźnej choroby. Kiedy jednak ból stał się nie do zniesienia, zrobiłam badania. Lekarze wykryli stwardnienie rozsiane pierwotne. Ponoć chorowałam już na to od dłuższego czasu, ale zawsze jakoś udawało się oszukać objawy. Znajomi śmiali się, że nie muszę pić alkoholu, bo chodzę “jak pijana”. Często zdarzało mi się upadać, przed poważniejszymi kontuzjami chroniło mnie “przytulenie” do ściany lub szafy.

Nie miałam klasycznych rzutów jak inni ze stwardnieniem rozsianym. Na mnie przyszło to stopniowo. Coraz mniej sił, sprawności, samodzielności. Choroba zmusiła mnie do jazdy na wózku. Z dnia na dzień czuję się coraz słabiej. Do problemów z poruszaniem doszły zawroty głowy i trudności z przełykaniem. Prawa ręka jest właściwie zupełnie do niczego, lewą jeszcze umiem coś zrobić, ale kosztuje mnie to strasznie dużo wysiłku…

Katarzyna Wiechoczek

Całe życie walczyłam o samodzielność moich synów. Starszy z nich, ten z autyzmem jest właśnie na IV roku studiów historycznych. Dzięki wsparciu specjalnej asystentki może się na uczelni kształcić i spełniać swoje marzenia. Młodszy z zespołem Aspergera potrafi z kolei nawet ugotować obiad. Ja już niestety nie daję rady...

Stwardnienia rozsianego nie da się wyleczyć ani cofnąć objawów. Można jedynie spowolnić pochód choroby przez przyjmowanie leku. Nie jest on jednak refundowany przez NFZ. Za pierwszą dawkę udało się zapłacić dzięki wsparciu rodziny. Na kolejne mi już jednak nie wystarczy… Jego koszt to ponad 55 tys. złotych za półroczne leczenie. To ogromne pieniądze, których nie mam. Skromna renta ledwie starcza na codziennie utrzymanie. Dlatego proszę, pomóż mi w walce z chorobą. Muszę być jak najbardziej sprawna dla swoich synów. 

Katarzyna

Select a tag
Sort by
  • Teresa
    Teresa
    Share
    PLN 200
  • Monika
    Monika
    Share
    PLN 1,000
  • Igud
    Igud
    Share
    PLN 100

    Ile mogę tyle pomogę

  • Aneta
    Aneta
    Share
    PLN 50
  • Alan
    Alan
    Share
    PLN 50

    Damy rade

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20

    Kasiu dobro zwycięży, trzymaj się

Katarzyna Wiechoczek is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate