
Choroba odebrała mi sprawność, w zamian dając ogromny ból! Proszę, pomóż mi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
1 monthly supporterYour Recurring Donations may appear here.
Donate every month- Irenahas been supporting for 7 months
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mam na imię Kasia. Od lat toczę wyczerpującą walkę, której stawką jest moje zdrowie i sprawność. Zdiagnozowano u mnie bowiem chorobę zwyrodnieniową stawów kolanowych, przewlekłe zapalenie błony maziowej stawu kolanowego lewego oraz stan po endoprotezoplastyce lewego stawu kolanowego.
Mam za sobą już 6 bardzo poważnych operacji. Niestety, w najbliższym czasie czeka mnie kolejna… Po wszczepieniu endoprotezy zaczął się w kolanie proces zapalny, powodując ogromny ból. Najnowsze badanie wykazało, że powstała wyrośl o wymiarach 24×9×12 mm. To prawie 2,5 centymetra twardej kostnej struktury wewnątrz stawu, który był już 6 razy operowany!
Te wyrośla znajdują się przy krawędziach protezy. Podczas ruchu kolanem – zginania, prostowania, chodzenia – fizycznie uciskają okoliczne tkanki miękkie, torebkę stawową i nerwy powodując ból. To tak, jakbym miała "kamyk w bucie", ale pod skórą, bezpośrednio przy stawie.

Każdy krok to walka z własnym ciałem. Przejście krótkiego dystansu wymaga ode mnie ogromnego wysiłku i często kończy się koniecznością długiego odpoczynku. Pokonanie nawet kilku stopni jest barierą nie do przejścia bez pomocy osób trzecich lub silnych leków przeciwbólowych.
Przez ból podświadomie odciążam lewą nogę, co powoduje ból kręgosłupa i zdrowej nogi – moje ciało powoli odmawia posłuszeństwa. Czuję, jakby przy każdym ruchu wewnątrz kolana coś mnie raniło lub blokowało... Nawet gdy leżę, czuję pulsujący ból i „gorąco" w kolanie – wynika to ze zwiększonego metabolizmu kości, czyli stanu zapalnego. Przy próbie obciążenia nogi pojawia się nagły, ostry ból, który odbiera stabilność
Staram się jednak nie poddawać i robię wszystko, co w mojej mocy, by wygrać walkę o zdrowie. Niestety, koszty leczenia i opieki specjalistów są bardzo wysokie. Moja walka o sprawność i zdrowie stała się ciężarem, którego nie jestem w stanie udźwignąć sama.
Dlatego proszę Was o wsparcie. Każdy gest dobrego serca jest tu na wagę złota i daje mi nadzieję na lepsze jutro. Z góry dziękuję za okazaną pomoc!
Katarzyna
