Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.
We recommend checking your settings and enabling cookies.
Leki czy jedzenie? Chemioterapia czy czynsz? Czasami nawet 100 zł to różnica między życiem a śmiercią. „Często nie jem kolacji, żeby wystarczyło na insulinę. Przestałem jeździć na kontrole, bo nie ma pieniędzy na autobus i prywatne badania. Wstyd prosić, ale wiem, że bez pomocy sobie nie poradzę”...
Pani Monika ma 71 lat. Choruje na Parkinsona, miażdżycę i przewlekłe zapalenia nóg. Porusza się przy pomocy chodzika, walczy z bólem i coraz częściej gubi się w myślach przez postępujące problemy z pamięcią. Większość jej emerytury pochłaniają rachunki i niezbędne lekarstwa. Na zakup jedzenia zos...