
W wypadku straciłem nogę, rękę i niemal straciłem życie❗️Chciałem mieć tylko własny dom, by w końcu poczuć się bezpiecznie...
Fundraiser goal: Remont dachu, leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Remont dachu, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser result
Gdy pisałem maila do fundacji, nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać, ale zostałem pozytywnie zaskoczony. Początek był dosyć trudny. Mały odzew, nieprzyjemne komentarze... Zacząłem wątpić, czy to ma sens.
Ale byli też ludzie, bliscy i nieznajomi, którzy wspierali zbiórkę, jak tylko mogli! To chyba dało największą nadzieję po pierwszych problemach. Było ciężko, wiele się nasłuchałem, ale wspierałem wujka i powiedziałem, by się tym nie przejmował. Pomogła dodatkowo rodzina i fundacja, które dodały otuchy. Walczyliśmy dalej. Zacząłem pisać do innych miejsc i do znanych osób, założyłem konto na tik toku i tam promowałem zbiórkę, zaczęły się wpłaty i ludzie zaczęli wysyłać paczki, to też bardzo mnie podbudowało.
Ostatecznie połączone siły sprawiły, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem udało się zebrać całą potrzebną kwotę na remont dachu! Nie sądziłem, że uda się tak szybko. Bardzo się cieszę, że ludzie tak pokochali wujka i Zosię oraz pokazali wielkie serca, wpłacając na zbiórkę.
Z całego serca dziękuje każdemu za ponad 7 tysięcy wpłat! Ze swojej strony mam taki przekaz dla osób, które tak jak ja, wątpią – nigdy się nie poddawajcie, nawet jeśli wokół słyszycie przykre komentarze. To jest tylko garstka osób, w porównaniu z osobami, które pomogą ci w trudnej sytuacji.
DZIĘKUJEMY!
Radek, Kazimierz i Zosia



