
Jeden z bliźniaków zmarł dzień po porodzie, drugi wciąż walczy o szansę na zdrową przyszłość! Pomożesz?
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny
Fundraiser description
Dzień narodzin moich synków miał być tym najszczęśliwszym w życiu. Niestety, chłopcom nie było to dane... Konrad wraz ze swoim bratem bliźniakiem to skrajni wcześniacy. Filipek dzień po porodzie zmarł, Konrad ponad dwa miesiące spędził w szpitalu, do dziś zmaga się z wodogłowiem. Do dziś też trwa walka o to, by Konradek mógł normalnie żyć i w miarę dobrze funkcjonować.
Od lat walczę, by Konrad stanął na własne nogi i mógł sam poznawać świat. Do tego potrzebuje jednak odpowiedniego sprzętu do rehabilitacji – ortez, wózka, specjalnego fotelu do siedzenia. Do tego dochodzą wizyty u specjalistów i specjalne przedszkole, w którym robi duże postępy!

Konrad z biegiem lat komunikuje się coraz lepiej. Sygnalizuje potrzeby, pokazuje, czego chce. Nie jest to poziom na jego wiek, ale i tak jestem z niego niesamowicie dumna! Na zajęciach rehabilitacyjnych w przedszkolu dzielnie ćwiczy i są tego efekty.
Niestety nóżki synka wciąż są w słabej kondycji przez źle ukształtowane stopy. Synek próbuje wstawać, ale bez wsparcia nie daje rady. Dlatego potrzebny jest zabieg. Ten niestety wykonywany jest w innym mieście. Nie wiem jeszcze, co będzie obejmował i czy będzie refundowany, ale nawet jeśli, koszty po zabiegu będą ogromne!
W walce o synka nie mogę się poddać. Chciałabym zrobić dla niego wszystko, choć wiem, że wszystko, to wciąż za mało... Rehabilitacja jest konieczna. Zabieg jest konieczny. Dalsza walka jest konieczna. Tylko w ten sposób Konrad może stawać się coraz bardziej samodzielnym chłopcem. Dla naszej rodziny każda złotówka będzie dużym wsparciem!
Alicja, mama