Fundraiser finished
Piotr Kowalski - main photo

Walczymy o przyszłość i lepsze życie Piotrka! Pomożesz nam?

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, środki medyczne, samochód dla osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Piotr Kowalski, 23 years old
Łęczna, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny czterokończynowy, epilepsja, znaczne zniekształcenie kręgosłupa - skolioza, liczne deformacje kostne, deformacja klatki piersiowej, stan po operacji stawu biodrowego
Starts on: 11 October 2023
Ends on: 16 April 2025
PLN 86,197(95.32%)
Donated by 2331 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0357087 Piotr

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, środki medyczne, samochód dla osoby niepełnosprawnej

Fundraiser organizer:
Piotr Kowalski, 23 years old
Łęczna, lubelskie
Dziecięce porażenie mózgowe, niedowład spastyczny czterokończynowy, epilepsja, znaczne zniekształcenie kręgosłupa - skolioza, liczne deformacje kostne, deformacja klatki piersiowej, stan po operacji stawu biodrowego
Starts on: 11 October 2023
Ends on: 16 April 2025

Fundraiser result

Kochani, 

z całego serca dziękujemy za wsparcie okazane Piotrowi!

Wasza pomoc sprawiła, że codzienność naszego syna stała się łatwiejsza. To nieocenione wsparcie w walce o jego lepszą sprawność!

Mamy nadzieję, że okazane dobro wróci do Was z podwójną mocą!

Rodzice Piotra

Fundraiser description

Los niestety nie oszczędza naszej rodziny. Straciliśmy już dwoje ukochanych dzieci, a od 21 lat walczymy o przyszłość, zdrowie i życie Piotra. Nie poddajemy się, choć ciosy, które przyjmujemy, są bezlitosne i bardzo bolesne. 

Piotrek urodził się w dwudziestym piątym tygodniu ciąży jako bliźniak. Jego brat zmarł w trzeciej dobie po urodzeniu, na skutek niedotlenienia mózgu. Żaden rodzic nie jest w stanie przygotować się na taką tragedię. Musieliśmy jednak wziąć się w garść i walczyć o Piotrka, który od urodzenia, cierpi na dziecięce porażenie mózgowe, czterokończynowe porażenie i całkowity niedowład kończyn dolnych. 

Gdy syn skończył 3 lata, postanowiliśmy wyjechać do Anglii, żeby zapewnić mu odpowiednią opiekę lekarską. Nastąpiła poprawa, Piotruś mógł usiąść w wózku inwalidzkim. Niestety nie obyło się bez skutków ubocznych. Podczas rehabilitacji wypadły mu biodra z rzepek – ból i cierpienie były nie do zniesienia. 

To był bardzo trudny czas. Piotrek przeszedł wymagającą operację, która przyniosła ze sobą wiele komplikacji. Zdarzyło się, że musieliśmy kilkanaście nocy z rzędu wzywać pogotowie, jednak nikt nie widział problemu. Faszerowano nasze dziecko morfiną. Jak się później okazało, po operacji doszło do infekcji, która wdała się do dróg oddechowych. Skutkiem były zaburzenia pracy serca i płuc, odwodnienie organizmu i dysfagia.

Piotr Kowalski

Lekarze zasypywali nas tragicznymi informacjami, które docierały do nas jak przez mgłę. Twierdzili, że Piotruś nigdy nie będzie samodzielnie jadł ani pił. Padały również przypuszczenia, że nie przeżyje kolejnych 6. miesięcy. W momencie gdy usłyszeliśmy taką informację, nasz świat się zatrzymał. Zamarliśmy. Czuliśmy tylko przeszywający ból, ale musieliśmy wziąć się w garść. Przecież chodziło o życie naszego syna. Postanowiliśmy wrócić do Polski, w Anglii nie było już dla nas ratunku.

Minęły dwa tygodnie pobytu w szpitalu w Lublinie i Piotrek zaczął sam przełykać. Niestety karmienie PEGiem w dalszym ciągu było koniecznością. Przez te wszystkie lata stoczyliśmy nierówną walką o życie dziecka. Piotrek na szczęście jest z nami, ale jego codzienność jest bardzo trudna.

Piotr Kowalski

Syn codziennie przyjmuje bardzo silne leki, które mają uśmierzyć ból i poprawić jego funkcjonowanie. Z powodu długotrwałego leżenia na lewym boku, jego żebra zostały zdeformowane, klatka piersiowa się zapadła i pojawiły się problemy z sercem oraz płucami. Przez pewien czas Piotruś oddychał tylko jednym płucem. Narodowy Fundusz Zdrowia nie jest w stanie zapewnić mu rehabilitacji, dlatego od trzech lat opłacamy ją sami, prywatnie. Synek ma ćwiczenia pięć razy w tygodniu – każda dwugodzinna sesja kosztuje 320 złotych.

Rehabilitacje bardzo pomagają Piotrkowi, zauważyliśmy, że nie ma już duszności, zanikły bezdechy, nie musimy już go wspomagać aparatem oddechowym i nie ma już tak mocnych przykurczy. Największym marzeniem Piotrka jest, by móc siedzieć w wózku i nie odczuwać bólu, co jest możliwe, dzięki intensywnej rehabilitacji. Dużym ułatwieniem byłby dla nas samochód specjalnie przystosowany do osoby niepełnosprawnej. Nie mielibyśmy kłopotu z przewożeniem Piotrka.

Jakby tego było mało, spadła na nas kolejna druzgocąca diagnoza. Dowiedzieliśmy się, że tata Piotrka cierpi na nowotwór... Życie nie oszczędza naszej rodziny, bardzo potrzebujemy pomocy!

Wasze wsparcie jest jedynym ratunkiem. Tylko dalsza rehabilitacja daje szansę na lepszą przyszłość. Wiemy, że Piotrek już na zawsze jest zależny od nas. Zrobimy wszystko, by mu pomóc. Pragniemy, by cierpiał jak najmniej…

Rodzice Piotrka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Stanislaw Halasa
    Stanislaw Halasa
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

Piotr Kowalski is still fighting for recovery. Support the current fundraiser.

DonateDonate