

Tego dnia Krzysiu mógł ZGINĄĆ❗️Tragiczny wypadek niemal odebrał naszemu dziecku życie – POMÓŻ❗️
Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Donate via text
Pledge 1.5% of tax to me
Pledge 1.5% of tax to me
Fundraiser goal: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Fundraiser description
Pisanie tych słów przychodzi nam z trudem, nadal nie możemy uwierzyć w to, co zdarzyło się naszemu dziecku. Krzysiu, nasz kochany synek, miał bardzo poważny wypadek samochodowy…
Syn doznał bardzo poważnych uszkodzeń ciała – to cud, że przeżył! Połamana miednica, pęknięta śledziona (musiała zostać wycięta), zapadnięte płuco, połamana szczęka, pęknięte oczodoły i potworny uraz głowy… Lista obrażeń zdawała się nie mieć końca. Początkowo stan Krzysia określano jako krytyczny, lekarze nie dawali szans na jego przeżycie…
Konieczne było przetransportowanie syna na oddział intensywnej terapii w Legnicy. Krzysiu był dwa tygodnie w śpiączce farmakologicznej, w tym czasie przeszedł kilka operacji, podczas których "poskładano" miednicę i inne narządy. Obecnie syn jest wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, ale niestety uszkodzenia głowy są tak duże, że jest nieświadomy i nie reaguje na bodźce.

Krzysiek musi jak najszybciej dostać się do kliniki neurologicznej w Krakowie "VOTUM", aby rozpocząć walkę o powrót do sprawności ruchowo fizycznej. Klinika jest prywatna, miesięczny koszt pobytu to około 30 tysięcy złotych, a pobyt Krzyśka ma trwać przynajmniej 6 miesięcy. Do tego jedno z nas musi przy nim być cały czas.
Nasz syn w dniu wypadku miał tylko 17 lat. Swoje 18 urodziny, wejście w dorosłość, o którym każdy tak marzy – obchodził w pełnej nieświadomości, w zimnych szpitalnych murach. Tego dnia nie mógł zdmuchnął świeczek, pomyśleć swojego życzenia, ale my obiecaliśmy mu, że zrobimy wszystko by odzyskał swoje dawne życie.
Niestety tej walki nie wygramy sami, dlatego z całego serca prosimy o wsparcie. Każda wpłata, udostępnienie czy nawet dobre słowo – pomaga nam odzyskać nadzieję i ukochanego syna. Z góry dziękujemy za każdy odruch serca.
Rodzice Krzysia