
Tego dnia Krzysiu mógł ZGINĄĆ❗️Tragiczny wypadek niemal odebrał naszemu dziecku życie – POMÓŻ❗️
Cel zbiórki: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Półroczny pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Aktualizacje
Krzysiek robi postępy w ośrodku rehabilitacyjnym! Nie przestawaj pomagać!
Drodzy Darczyńcy!
Od wypadku Krzysztofa minęło już 7 miesięcy. Od tego czasu każdego dnia staje do walki o swoje zdrowie i sprawność. Jesteśmy wdzięczni za waszą pomoc i wsparcie, jakie okazaliście naszemu synowi!

Krzysiek przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym w Krakowie. To dzięki wam może tu być i kontynuować swój powrót do samodzielności!
Dzięki pomocy wielu specjalistów i ogromnemu wysiłkowi oraz determinacji, nasz syn znacznie poprawił swoją sprawność fizyczną. To jednak nie koniec walki. Regularne ćwiczenia są kluczowe, by postępy, które do tej pory udało mu się wypracować, nie przepadły.

Głęboko wierzymy w to, że dalsza pomoc sprawi, iż Krzysiek będzie mógł wrócić do spełniania marzeń i realizacji swoich celów! Już tak dużo osiągnął i wciąż się nie poddaje! Dziękujemy za waszą pomoc i każde udostępnienie!
Rodzice Krzysia
Opis zbiórki
Pisanie tych słów przychodzi nam z trudem, nadal nie możemy uwierzyć w to, co zdarzyło się naszemu dziecku. Krzysiu, nasz kochany synek, miał bardzo poważny wypadek samochodowy…
Syn doznał bardzo poważnych uszkodzeń ciała – to cud, że przeżył! Połamana miednica, pęknięta śledziona (musiała zostać wycięta), zapadnięte płuco, połamana szczęka, pęknięte oczodoły i potworny uraz głowy… Lista obrażeń zdawała się nie mieć końca. Początkowo stan Krzysia określano jako krytyczny, lekarze nie dawali szans na jego przeżycie…
Konieczne było przetransportowanie syna na oddział intensywnej terapii w Legnicy. Krzysiu był dwa tygodnie w śpiączce farmakologicznej, w tym czasie przeszedł kilka operacji, podczas których "poskładano" miednicę i inne narządy. Obecnie syn jest wybudzony ze śpiączki farmakologicznej, ale niestety uszkodzenia głowy są tak duże, że jest nieświadomy i nie reaguje na bodźce.

Krzysiek musi jak najszybciej dostać się do kliniki neurologicznej w Krakowie "VOTUM", aby rozpocząć walkę o powrót do sprawności ruchowo fizycznej. Klinika jest prywatna, miesięczny koszt pobytu to około 30 tysięcy złotych, a pobyt Krzyśka ma trwać przynajmniej 6 miesięcy. Do tego jedno z nas musi przy nim być cały czas.
Nasz syn w dniu wypadku miał tylko 17 lat. Swoje 18 urodziny, wejście w dorosłość, o którym każdy tak marzy – obchodził w pełnej nieświadomości, w zimnych szpitalnych murach. Tego dnia nie mógł zdmuchnął świeczek, pomyśleć swojego życzenia, ale my obiecaliśmy mu, że zrobimy wszystko by odzyskał swoje dawne życie.
Niestety tej walki nie wygramy sami, dlatego z całego serca prosimy o wsparcie. Każda wpłata, udostępnienie czy nawet dobre słowo – pomaga nam odzyskać nadzieję i ukochanego syna. Z góry dziękujemy za każdy odruch serca.
Rodzice Krzysia
- SP BUCZYNA300 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Z darem modlitwy
- Wpłata anonimowa50 zł
- SP BUCZYNA350 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Agata Szypowska200 zł