Your browser is a bit unusual and some website features may not work properly.

We recommend checking your settings and enabling cookies.

Kubuś Serwin - main photo

Kubuś Serwin, 6 years old

Kubuś Serwin, 6 years old
Klecza Dolna, małopolskie
Stan po amputacji obu kończyn dolnych; masywna zakrzepica układu żylnego wewnątrzczaszkowego, zator i zakrzep tętnic kończyn dolnych
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0771634
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0771634 Jakub

Recurring donation

Regular support provides Jakub a sense of security and help in a difficult situation.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
Kubuś Serwin, 6 years old
Klecza Dolna, małopolskie
Stan po amputacji obu kończyn dolnych; masywna zakrzepica układu żylnego wewnątrzczaszkowego, zator i zakrzep tętnic kończyn dolnych

Kubuś stracił nogi, by przeżyć❗️

Wszystko zaczęło się tak nagle… Kubuś dostał zapalenia ucha, udaliśmy się z nim do lekarza, otrzymał leki. Przecież tak się dzieje u małych dzieci. Niestety stan zdrowia syna się nie poprawiał, wręcz było coraz gorzej. Kiedy zaczął omdlewać i wymiotować udaliśmy się na pomoc doraźną. Stamtąd skierowali nas na oddział pediatryczny w Wadowicach. 

Po trzech dniach udało nam się wyjść ze szpitala, ale nie nacieszyliśmy się spokojem zbyt długo. Po zaledwie kilku dniach stan Kubusia uległ drastycznemu pogorszeniu. Zaczął majaczyć, a później dostał drgawek! W szpitalu lekarze powiedzieli, że to może być ropień mózgu! Później wszystko działo się tak szybko…

Zdiagnozowano u niego masywną zakrzepicę układu żylnego wewnątrzczaszkowego, zator i zakrzep tętnic kończyn dolnych. Po kilku tygodniach ciężkiej walki, gdy pojawiła się martwica lekarze wprost powiedzieli, że muszą amputować nogi Kubusia. Stawką stało się jego życie! Baliśmy się, że nasz Skarbek UMRZE!

Nasze dziecko przebywa w szpitalu od wielu miesięcy. Nadal jego stan zdrowia określany jest jako ciężki, ale chociaż stabilny. Kubuś rozpoczął rehabilitację, widzimy już uśmiech na jego twarzy, co koi nasze serca i działa jak plaster na wszystkie rany, po zadanych przez okrutny los ciosach. Nie wiemy co przyniesie najbliższa przyszłość, przed nami jeszcze długa i trudna droga. Prosimy o wsparcie!

Rodzice Kubusia

Select a tag
Sort by